Samobójstwo drzewa w Parku Garbolewskiego

/ 23 odpowiedzi / 6 zdjęć

W piątek 14.07.2017 wieczorem byłem na spacerze z psami na terenie starostwa powiatowego oraz szkoły ZSR CKU, tzw. „Ogrodnika”. Około ok. godziny 19:45 od strony Parku Garbolewskiego usłyszałem dźwięk łamiącego się drzewa. Nie sposób dokładnie określić, ale dźwięk trwał dość długo jak na tego typu zdarzenie. Pogoda była dosyć spokojna, więc trudno przypuszczać, żeby zdarzenie spowodowała przyczyna zewnętrzna. Prawdopodobnie drzewo złamało się samo z siebie, na skutek dotychczasowych uszkodzeń i swojego wieku. Niestety nie mogłem ocenić od razu skutków zdarzenia, gdyż musiałem zająć się psami, które mocno się przestraszyły i trzeba je było odprowadzić do domu.

 

Naocznie stan rzeczy miałem okazję zaobserwować na porannym spacerze w sobotę. Złamało się drugie drzewo, kasztanowiec w głównej alejce od strony szkoły muzycznej. Odłamały się dwa największe konary kasztanowca, czyli praktycznie został z niego tylko kilkumetrowy kikut wyrastający z ziemi. To duża strata dla sochaczewian, gdyż chyba każdy kto kiedykolwiek odwiedzał park przechodził w cieniu tego drzewa, a często również zbierał miłe w dotyku kasztany.


zen

(2017/07/15 11:04)

zen

(2017/07/15 11:05)

zen

(2017/07/15 11:06)

dobry tytuł ! pień powiedział że nie wytrzyma i odtrącił obciążające go konary,może to i naturalne?

(2017/07/15 12:11)

Każde drzewo wie gdzie wypuścić  nastepny konar, żeby   rosło silne i długo. Niestety obcinanie koron drzew jak popadnie, przez kogo popadnie powoduje,że drzewo jest nierówno obciążone konarami, ma za mało masy liściowej w stosunku do grubości pnia i powoli umiera, choć jeszcze puszcza jakieś gałązki.  Dlatego jest słabe i  pada. Warto się przyjrzeć "napoleońskim lipom"przy drodze do Żelazowej Woli, które  umierają ze starości nie robiąc nikomu krzywdy. Nawet wichury ich nie wywracaja. Podobnie, gdyby drzewa miały  kanary i dużo gałęzi z liśćmi, to gniazda robiłyby ptaki na czubkach drzew i nawet psia kupa nie spadłaby nam na głowę, bo wczesniej zatrzymałaby się na liściach, które umyłby później deszcz. Natura wie co robi. Gdyby drzewa chciały się ciąć to zrobiłyby to same.

 

(2017/07/15 19:13)

zen

Panie Robroy, dziękuje za docenienia ad tytułu wątku na forum. Zainspirował mnie Pan do pogłębienia mojej wiedzy i jeśli czas pozwoli zamierzam przeczytać książk, „Sekretne życie drzew”, wydanie 2016 r. Szczegóły łatwe do odszukania w internecie. Może i Pan da się namówić do współbieżnej lektury…

 

Wróćmy do zdarzenia w naszym parku, które moim zdaniem jest poważnym ostrzeżeniem. Byłem najpierw zaniepokojony po odgłosach, które usłyszałem, a w dużym szoku – kiedy na drugi dzień zobaczyłem co się stało. Potężne drzewo upadło na jedną z najbardziej uczęszczanych alejek w parku. Stało się to przy spokojnej pogodzie. Przy podobnej aurze często bawią się w tym miejscu dzieci i przechodzi dużo spacerowiczów. Na szczęście tym razem nic nikomu się nic nie stało.

 

Od znajomej, która była bezpośrednim świadkiem zdarzenia dowiedziałem się, że początkowo ludzie w parku nie reagowali w widoczny sposób na niepokojące odgłosy. Wręcz osoby znajdujące się najbliżej pozostawały w bezruchu „jak zaczarowane”. Reakcja podobno nastąpiła dopiero po upadku konarów drzewa…. Prawie horror jak u Stephena Kinga. Na szczęście bez ofiar.

 

W parku jest więcej podobnych starych drzew, które mogą stanowić zagrożenie, szczególnie jeżeli mają niewidoczne na pierwszy rzut oka uszkodzenia. Może więc jednak będzie lepiej dla nas wszystkich jak sprawą zainteresuje się więcej ludzi. Może to zdarzenie jest ostrzeżeniem, by zrobić przegląd stanu drzew, czy niektóre z nich nie wymagają rozsądnej pielęgnacji pod kątem bezpieczeństwa.

(2017/07/16 01:23)

@zen -psy nie wyczuły zagrożenia? one powinny słyszeć odgłosy nadchodzącego "kataklizmu",słyszą dźwięki których my nie słyszymy,jak będziesz w parku ,uważnie je obserwuj  przy omijanych drzewach,szczególnie jak będzie wiało

(2017/07/16 08:58)

podobno ma byc remont parku ,można przy okazji usunąc stare drzewa zastapic je nowymi fajnymi krzewami itp...................

(2017/07/16 10:51)

Te drzewa zniszczył człowiek. Gdyby pozowlono im spokojnie sobie rosnąc byłyby ozdobą parku. Potężne drzewo i ładny trawnik i nic więcej nie trzeba.

(2017/07/16 19:48)

Byłam i widziałam. Drzewo od środka jest jak gąbka a znaczna część pusta-domniemam że wyżarta przez robactwo-sypie się jakieś pruchno ze środka. teraz nie dziwię się że po prostu rozleciało się.... Obok niestety stoi kasztan który wygląda znacznie gorzej-połowa drzewa to praktycznie sama kora...środka nie ma! Komu należałoby zgłosić ten temat, ktoś wie? bo to naprawdę niebezpieczne chodzić na spacery po tym parku.

(2017/07/16 22:11)

iks

KIJS to chcesz chodzić do parku bez drzew? :-) Czy o co Ci chodzi?

(2017/07/17 19:59)

KIJS ale metasekwoja twierdzi że zniszczył je człowiek a nie robactwo czy grzyby , ona ma rację i jej słuchaj!

(2017/07/17 19:59)

iks-chcę chodzić do parku, w którym stoją drzewa kontrolowane przez miasto i mieć możliwą pewność że któreś nie spadnie na mnie i moje dzieci.

(2017/07/17 22:56)

KIJS ale metasekwoja twierdzi że zniszczył je człowiek a nie robactwo czy grzyby , ona ma rację i jej słuchaj!

 

metasekwoja najhętniej napisałaby że to Pis zniszczył ;)

 

(2017/07/17 22:57)

KIJS

Zapraszam  Cię na ul. Topolową w Chodakowie. Pokażę Ci jak wyglądają drzewa co roku ścinane prawie do samego pnia. One przez lato wypuszczaja trochę gałązek, które niestety nie wykarmia  dośc już grubego pnia, a więc  od środka takie drzewo próchnieje i robi się niebezpieczne. Pisałam nawet do ochrony śwodowiska w UM, aby te drzewa usunąć i nie udawać, że rosną. Sa zagroęniem a i estetyka nie grzesza.

Prosz więc o spotkanie. Dostosuję się do każdego terminu.

Tych drzew nie zniszczył PiS. Niszczyła je każda kolejna władza w mieście, nie sprawdzając tych "pilęgnacyjnych" wycinek oraz nie wymagając nowych nasadzeń w miejsce wyciętych drzew. 

(2017/07/18 08:52)

"Rozsądna pielęgnacja" i "drzewa kontrolowane przez miasto" - nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać.

Na tej wsi jedyna pielęgnacja polega na wycinaniu wszystkiego, co tylko się da - zdrowie, chore, młode, stare - robimy pustkowie a jeszcze lepiej - parking. Niedługo będziemy pokazywać dzieciom i opowiadać "a jak ja byłam młoda to w tym miejscu był park". "Babciu, a co to park?" To takie miejsce, gdzie rosną drzewa a ludzie przychodzą, zeby odpocząć. "Babciu, a co to - drzewo?"

 

(2017/07/18 09:53)

Acha, szykuje się zamach na kolejne drzewa. A pewnie, wyciąć, wygolić wszystko, trawę zabetonować, a namiejsce wyciętych drzew ustawić betonowe donice z uschniętymi tujami.Super park będzie ale wreszcie drzewanie będą czychać na bawiące się dzieci i tłumy spacerujących emerytów.

(2017/07/18 11:27)

Im częściej zaglądam na to forum, tym bardziej cieszę się, że aktywność niektórych osobników ogranicza się do pisania postów. Postów, które nic nie wnoszą w życie publiczne. Postów, które mają za zadanie głaskać ego ich autora i ukazać jego wyjątkowość i wyższość nad innymi. 

 

(2017/07/20 18:45)

.

(2017/08/05 09:34)

(2017/08/05 11:52)

(2017/08/05 11:52)

(2017/08/05 11:53)

gaj

No dobrze. Na zdjęciach widać te stare, połamane i na pół spruchniałe.  A gdzie są te nowe nasadzenia?... Które w perspektywie czasu zastąpią. Te stare, na pół spruchniałe i połamane drzewa. To trochę jak z tym pięćset plus. Zgodnie z doktryną że starzejące społeczeństwo czeka stagnacja i recesja. Nawet zagłada. Wprowadzono ten program. Jestem ciekaw efektów. Z drzewami podobnie. Bez młodego pokolenia, stare kiedyś odejdzie. I nie pozostanie nic, poza uschniętymi pniami i trawą. 

(2017/08/05 16:16)