schronisko AZOREK

/ 2 odpowiedzi

Całkiem niedawno odwiedziłam schronisko aby podarować to co przyda się dla podopiecznych po moim psie ,który kilkanaście dni temu odszedł .Przywitało mnie dwóch przemiłych panów , odbierając podarunki wspomnieli ,że przy okazji pracy wolontariuszy wszystko sie przyda  zaproszono mnie abym poznała mieszkańców AZORKA . Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zobaczyłam zadbane boksy , w nich po dwa psy .Czworongi zadowolone z widoku opiekuna , miski pełne czystej wody , psy mają opiekę weterynarza  jak usłyszałam w razie konieczności pomaga w każdej sytuacji .W kuchence zamrażarki z różnorodnymi smakołykami , pełno warzyw , teren wokół zadbany  i opiekun miły .spokojny człowiek znający historię chyba każdego psiora . Cieszę się ,że jest takie miejsce  a ludzi ,którzy tylko krytykują zachęcam odwiedźcie schronisko i może podziękujecie tym , którzy  zostawiają tam w pracy serce i siły  . 

Pani Aniu, jako jedna z wolontariuszek Azorka, dziękuje za tak miłe słowa o naszym schronisku.

Zapraszam jednocześnie na nasz funpage na FB - "Schronisko Azorek w Sochaczewie - wolontariusze"

oraz wydarzenie: "Psiaki ze schroniska Azorek szukają domów!"

Pozdrawiam! :)

(2016/10/15 21:53)

Cieszą takie wiadomości.

(2016/10/15 21:57)