Ścieżka chwały.

/ 4 odpowiedzi
Nie wiem kto wpadł na ten super pomysł, ale ta pseudo ścieżka rowerowa na Traugutta to porażka. W ogóle to co to za pomysł żeby tak zawęzić ulice nawet dla samochodów. Jeżdżenie rowerem po tej ścieżce wiąże się z różnymi niebezpieczeństwami. Krawężniki są za wysokie, krzywe. Sama długość tej niby ścieżki to śmiech na sali. Kierowcy, którzy chcą włączyć się do ruchu również nie grzeszą ostrożnością. Biorąc pod uwagę jaki jest liczbę samochodów, to niebezpieczne jest również włączanie się do ruchu, gdy chcesz na rowerze zjechać z tej ścieżki, zwłaszcza od strony Liceum. Moim zdaniem szersza ulica, bez tak bezsensownej ścieżki rowerowej, była by bezpieczniejsza dla wszystkich.
jest szeroka ulica-to zawężamy i robimy ścieżkę dla rowerów !. Droga rowerowa,aby miała sens musi gdzieś prowadzić,mieć początek i zakończenie a ta ścieżka idzie z nikąd do nikąd,żeby wjechać na nią i z niej zjechać-z obu stron,włączamy się do normalnego ruchu,dojeżdżamy do Reymonta i na ulicę niestety,gdyby prowadziła np. od stacji PKP w stronę Chodakowa-z odbiciem na Kąty-rozumiem sens istnienia takiej drogi,może są plany jej przedłużenia? denerwuje mnie jeszcze przystanek autobusowy na 600 lecia,przy Viktorii-w stronę Chodakowa--nie zrobili zatoczki i każdy kto omija stojący na przystanku (niech policja tego nie czyta!!) przekracza linię ciągłą podwójną nawet,nikt nie będzie stał i czekał 1-1.5 minuty aż MZK odjedzie,600 lecia od miasta byłaby zatkana natychmiast,a jest miejsce na zatoczkę,jest

(2014/04/13 09:47)

niejeden watek juz byl na ten temat... nasze sciezki tworzyli mistrzowie tepej glupoty, ktorzy w zyciu na rowerze nie jezdzili.

olimpijska: po jednej stronie mamy pieeeekny chodnik dla pieszych, przeciety jedynie wyjazdem z magazynow przy koncu ulicy, natomiast a jak ze by inaczej, po drugiej stronie gdzie co 100 m jest wyjazd z posesji, osiedla itd wpier*** nam sciezker rowerowa! a do tego ten mistrz tepej glupoty pomyslal a zeby ci rowerzysci nie mieli tak latwo to jeb***ę sobie jeszcze kolo sciezki rowerowej trawniczek... i debilne rozwiazanie siegnelo dna... bo co mamy? nie dosc ze co 100 metrow plomby z zebow wypdaja, rozpedzic sie nie mozna bo dzwona mozna zaliczyc od osobowki wyjezdzajacej z boku a do tego damy i gentelmeni z pieskami na smyczy zapier** po sciezce rowerowej albo lepiej! ida po chodniczku, piesek po trawniczku a smycz przecina jak zasieki siezke rowerowa... powiedzcie mi co za debil zaprojektowal ta sciezke? macie jakies nazwiska? tego geniusza to trzeba by bylo na sochaczewianina roku nominowac... po ostatnich wygranych wiemy juz na pewno co ta nagroda reprezentuje.

(2014/04/14 08:48)
Jeszcze ciekawiej jest koło macka, 100 metrów ścieżki potem się urywa bo masz z przodu wielki rów z wodą, z jednej mór prywatnej posesji z boku wielkie drzewo które tarasuje ewentualną możliwość ominięcia przeszkody i żadnej informacji, żadnego znaku typu T że jest to ślepa uliczka. Ot się komuś tak narysowało, a może jakiś dzieciak se rysował a ten pseudo projektant znalazł te rysunki na śmietniku czy gdzie?

(2014/04/14 17:29)

(2014/04/14 17:29)