Sprawa w sądzie o dziecko i prośba o kilka opinii na temat sędzimy p. M. Smycz

/ 8 odpowiedzi
Witam
W najbliższym czasie mam sprawe w sądzie o kontakty z dzieckiem.
Moja była partnerka chce mi utrudnić kontakty z dzieckiem mimo że dla córki staram się być najlepszym tatą.
Sprawe zgłosiła moja była partnerka i domaga się aby ukrócić mi wizyty z dzieckiem z obecnych 10 godz tygodniowo do max 5 godz tygodniowo mimo że płace alimenty i staram się dbać o dziecko na tyle na ile mi się pozwala, nie jestem alkoholikiem, pale efajke jedynie czasami, mam prace i nie baluje całymi dniami a dbam o dom i go remontuje z myślą o córce... w dodatku matka dziecka nie pozwala mi zabierać dziecka do mojego domu i wizyty są tylko w jej domu. A w dodatku wszelkie wyjscia z dzieckiem i niedzielne wycieczki są w jej obecnosci. Córka ma 14 miesiecy, sama chodzi, je już normalne obiadki czyli to co rodzice jedzą (mowa o zdrowym jedzeniu :) ) pije jeszcze oczywiscie mleko ale ogólnie szybko się rozwija... zastanawiam się jak może wyglądać najbliższa sprawa. jak wyglądają sprawy u Pani M.Smycz ? Ktoś coś doradzi ? każda rada i opinia na wagę złota :) Z góry dziękuje za rady i pozdrawiam.
Dziecko w tym wieku powinno być zawsze z matką, mimo, że chodzi i je, jeśli ojciec na siłę będzie je próbował rozdzielać odbije się to na dziecku. Dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, a poczucie bezpieczeństwa daje zapach matki, kontakty jak najbardziej jednak tylko w obecności matki i tak do tego podejdzie sędzia.

(2019/11/12 06:37)
Tak. zapach matki jest miły a każdy ojcieć wydaje paskudny zapach. Zakazać kontaktów, oczywiste.

(2019/11/12 07:38)
Nasuwa się kilka pytań... Czym matka argumentuje skrócenie wizyt? Czy to wynika z tego, że np. wróciła do pracy, ma obowiązki, które powodują, że ciężko jej wygospodarować czas na takie wizyty? Co jest złego w tym, że wizyty są w obecności matki? Kłócicie sie wtedy i to może źle wpływać na dziecko? Na jaki czas chce Pan zabierać dziecko od matki? Czy dziecko zna Pana dom, jest to dla dziecka miejsce znane czy nowe?
Roczne dziecko nie czuje się bezpiecznie bez obecności osoby, z którą przebywa na codzień w nieznanym dla niego miejscu. Dziecko do rozłąki z mamą musi być wcześniej przygotowane. Jeśli mała jest jeszcze "na piersi" i nie jest oswojona z mlekiem z butli to nie będzie jej się dobrze kojarzyła rozłąka z mamą bo będzie tęskniła do piersi. Pisząc "do piersi" nie mam na myśli pokarmu tylko bliskość, zapach mamy, ciepło, odgłos maminego serca...
Pytanie o "opinie na temat sędzi" kojarzy mi się fatalnie i niech Pan się nie dziwi jak partnerka u żyje go przeciw Panu. Ta rozprawa to nie będzie gra komputerowa, pytanie "z jakiej broni strzelać" jeśli sędzią będzie P. Smycz wskazuje, że idzie tam Pan na pojedynek z partnerką a nie na walkę o dobro dziecka i to jest smutne :(

(2019/11/12 21:38)
Posłuchaj Adrian - wszystko jest zrozumiałe, że kochasz swoje dziecko - ilu ojców jest takich, że umoczyć potrafią, a później nawet alimentów nie chcą płacić - chwalić i plusować Ci za to. Jednak Twoja córka ma 14 miesięcy i to jest całkowicie inny wiek niż by miała 4 latka - niestety nie możesz obużać się, że nie daje Ci dziecka do Twojego domu i jest przy każdej wizycie Twojej Twoja była partnerka. Jeżeli Ty chcąc czy nie chcąc zrobiłbyś coś dziecku nawet w skótek nieszczęśliwego wypadku to i tak matka dziecka by została pociągnięta do odpowiedzialności ponieważ to pod jej opieką dziecko pozostaje. Jeżeli koieta złożyła dokumenty o skrócenie twojego czasu to najlepszym Twoim rozwiązaniem bybłoby jednocześnie założyć drugą sprawę (z drugiej strony) o wydłużenie czasu wizyt . I teraz są się zapląta i stanie między młotem, a kowadłem i nie będzie w stanie Ci go skróci - wtedy ciesz się z tego co masz, a gdy dzieciak będzie miał ze 3 latka wtedy staraj się o maksymalizowanie kontaktów z dzieckiem ... pozdrawiam
K/a

(2019/11/14 08:39)
sama jestem po rozwodzie, odezwij się w wiadomości to może ci coś pomogę

(2019/11/14 09:00)
@Half ,nawet małżeństwo
chcące się rozstać zgodzie,zostanie skłócone,sprawa-odwołanie,odwołanie sprawa,,no przecież prawnicy muszą z czegoś żyć !a sądu nie postawisz między młotem a kowadłem,sąd się nie zapląta,nie rozpatrują jednocześnie dwóch spraw,co do napuszczania na siebie małżonków,wielokrotnych spraw.taki suchar:
syn,młody prawnik przychodzi do domu-tato,dzisiaj zakończyłem sprawę tej ziemi którą ty nie dałeś rady 10 lat !-dobrze chłopcze, a z tej sprawy ty masz dom,samochód...

(2019/11/15 07:05)
Jako niespecjalista nie powinien Pan udzielać porad, które wprowadzają w błąd i są jedynie wyrazem ignorancji, niechęci do określoonej grupy osób i niczego konstruktywnego nie wnoszą do sprawy człowieka, któremu Pan udziela swoich pseudorad.
Nie zauważyłam, żeby w tekście padła wzmianka o pełnomocniku którejkowliek ze stron. Myśle, że gdyby Pan Adrian miał pełnomocnika nie prosiłby o pomoc na forum. 
Pan też gdzieś pracuje, więc ktoś Panu płaci, bo z czegoś Pan musi żyć;) No chyba, że z 500+
Jest coś takiego jak pozew wzajemny i inne czynności prawne, o których nie ma Pan bladego pojęcia... nie mówiąc o strategii procesowej, zapewne dlatego tak ochoczo i konstruktywnie Pan się wypowiada:)

(2019/11/16 16:13)
@nike84
Nie wiem czy to do mnie było, czy do @robroy, ale jeżeli chodzi o mnie to sam mam pod opieką swoją córkę gdzie wygrałem szereg spraw ze swoją byłą - jednak chce oczywiście oznajmi, że nie jestem specjalistą i sam napchałem pieniędzy w kieszenie swojemu prawnikowi. Jednak jest to forum i wypowiedziałem się tak jak czuje i myślę, że powinno się zrobić, ale oczywiście uwarzam, że od takich spraw są odpowiednie wykształcone kierunkowo osoby

(2019/11/22 08:22)