standardowy dzien ludu pracujacego

/ 47 odpowiedzi


czekamy sobie na autobus... nie jest zle bo -5-7... ale autobus nie przyjezdza przez 10 min, 15 min... na pociag oczywiscie nie ma szans juz zdazyc,,, w koncu nadjezdza bryka... (nie pisal bym o tym jesli zdazylo by sie to raz w roku ale ten autobus 2-3 razy w miesiacu po prostu albo nie przyjezdza albo sie spoznia).

zagadujemy do kierwcy lekko wkur**** - co sie stalo?
- bo autobus zamarzl
- trzeba bylo drugi wziac
- drugi tez zamarzl

mimo ze autobus ktory przyjechal nie nosil nawet najmniejszego sladu ze stal na dworzu co sugerowalo ze autobusy sa garazowane... po czesci uznalem to za niezla scieme ale biorac pod uwage wersje kierowcy to mysle -5 stopni i ZKM SOCHACZEW sie rozpada.... kierowca burknal jeszcze cos na temat zeby pisac zeby kupowali nowe autobusy bo maja same zlomy i ruszylismy..

to nie koniec przygod w tym dziwnym kraju w ktorym zima i -5 stopni to zjawisko nader egzotyczne... pociagiem dojechalismy tylko 200m za stacje wlochy.. pekla szyna na srodmiesciu... najgorsze bylo to ze tegie mozgi siedzace w dyspozytorni, wiedzac ze jest awaria to puscili nasz pociag jako ostatni w ten zator a reszta juz jechala bocznymi torami jakby nigdy nic.

nute pikanterii dolozyla wczoraj pani minister twierdzeniem... ludzie nie rozumieja w jakich warunkach klimatycznych zyjemy..... pani minister w jakich???? syberia??? przepraszam wszystkich na syberii tam pociagi jezdza bez opoznien mimo -60C

LUDZIE TEN KRAJ ROZPADA SIE PRZY -5C!!!

spada śnieg - opóznienia na kolei

temperatura poniżej 0(juz nawet kilka stopni poniżej) - szyny pękają/pantografy zamarzają - pociągi stoją i mmy opoźnienia

temperatura powyżej 30 stopni - szyny się rozciągają - pociągi stoją

ale to niestety tak jest jak komuś sie wydaje ze infrastruktura połozona w latach 70/80 tych bedzie wieczna i nie wymaga żadnych napraw ani konserwacji

czesto jeżdze z powiśla - na palcach jednej reki policze dni w których wchodząc na peron nie słysze komunikatu o jakimkolwiek opóźnieniu(obojetne czy to kierunek wschodni czy zachodni zawsze cos sie opoźnia)

dopóki nie wprowadzą kar za jakiekolwiek opóźnienie pociągu to bedą robić z nami co im sie żywnie podoba i mają to gdzieś bo im tak jesteśmy na nich skazani

pisanie skarg niewiele daje bo zawsze znajdą winnego - odkąd sie PKP podzieliła na spółki córki to zwalają na te spółki wlasnie pisząc- "a to jest problem infrastruktury a to nie nasza sprawa", "a to popsuło sie urządzenie trakcyjne a tym sie zajmuje spółka X" itp...

pnovjan

(2014/01/21 13:15)

Mnie się "podobała" wypowiedź pani wiceminister, zdaniem której winą za opóźnienia pociągów nalezy obarzyć anomalie pogodowe.  Rozumiem, ze dla pani minister temperatura minus siedem stopni w srodku stycznia to anomalia? A jak będzie minus 20 to co, ogłosimy klęskę żywiołową?

Na temat PKP się nie wypowiadam, bo mnie zbanują za uzywanie słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne. Chociaż - na sochaczewskim forum moze i nie, tu jest pełna toplerancja dla chamstwa. W każdym razie to, co się działo rano, przekracza ludzkie pojęcie - tez jechałam tym pociągiem, co kacperskyy. Najgorsze jest to, ze tak jest co roku - pełne zaskoczenie, ze zima przyszła.

Dojeżdżającym autobusami do dworca współczuję dodatkowo....

 

 

(2014/01/21 13:42)
Po prostu miałeś pecha, wielu ludzi zdążyło do Warszawy do pracy na czas. Jak jest zima to jest zimno i jest śnieg i mogłeś to przewidzieć że  mogą się zdarzyć komplikacje, opóźnienia spowodowane utrudnieniami atmosferycznymi. Co to zima jest pierwszy raz w tym kraju?

(2014/01/21 15:57)

Sadząc po reakcji firm komunikacyjnych jak również przedstawicieli rządu - tak, zima jest w tym kraju pierwszy raz a mróz w styczniu stanowi anomalię pogodową.

 

(2014/01/21 16:16)
Zyjecie tyle lat w Polsce i jeszcze nie zrozumieliscie?
 Jak chcecie normalne zycie to zapraszam do mojej Anglii.

PS. nie wróce wole bieganie po angielskich zmywkaach niz polski syf.

(2014/01/21 16:24)
Czytam to i się dziwie, bo narzekacie na rząd, pkp, drogówkę itd.... płaczecie i płaczecie co roku, ale nic się nie uczycie. Jak mówi przysłowie :... umiesz liczyć - licz na siebie! I ja się z tym zgodzę w 100 %. Wczoraj i dziś też jechałam do warszawy i jakoś dojechałam bez przygód. Wystarczy wejść na stronę infopasazer.pl i mamy wszystkie informacje na temat opóźnień pociągów. Wszyscy mówią i psioczą na innych, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nas samych nie zaskoczyła zima? Bo skoro co roku mamy te same problemy to chyba jednak zaskoczyła.A co do anomalii pogodowych, to nie każdy z tu obecnych chyba zrozumiał co wczoraj pani ministra miała na myśli. Według mnie chyba nie mówiła, że zima jest anomalią pogodową, tylko że wystąpiły anomalie pogodowe, a tym z pewnością jest zamarzanie trakcji itp. Może być i -20 stopni, a trakcja nie zamarznie. Zaraz pewnie posypią się obelgi, że bronie rządu itp! :) Nie nie bronię i też nie podobały mi się słowa ministry (sorry...), ale tyle lat w tym kraju, nauczyło mnie, że najlepiej samemu zaplanować sobie wszystko i być gotowym na wszelkie scenariusze, a nie zdawać się tylko i wyłącznie na innych...Pozdrawiam.

(2014/01/21 16:50)
Altair ty Poloczku zasmarkany, nieudaczniku, zasrany , nie obrażaj Polaków, bo co ty kur.. jesteś tam robisz za popychla, to ci POWIEM tu też byłeś zerem i co sie kur.. unosisz, A WEŹ W TYM PIER.. KRAJU OSIĄGNIJ SUKCES TO  ci powiem ŻE JESTEŚ KTOŚ , dla mnie czy tu czy tam jesteś zwykłym zerem bo ci sie troszke poprawiło to bez kija nie podchodź zarozumiały gnomie, poczekaj jeszcze ci sie wody w buty nabierze. A co tam w Angli to to tak wszystko jest cacy?, piernicz farmazony tym naiwniakom co poza  własną miejscowością najdalej do Warszawy się wybierają. Kto jeździ po Europie to wie jaka jest kicha w których krajach  i co gdzie jest do dupy.

  A ludzie co wy żeście się z choinki urwali. opóźnienia pociągów czy autobusów podczas zimy od kąd pamiętam w Polsce to jest norma, jak nie potrafisz przewidzieć i dostosować się do warunków zimowych to wstań godzinę wcześniej wtedy zdążysz, nie mówcie o anomaliach, zima w naszym kraju to norma i takie przejściowe trudności też

(2014/01/21 17:22)
Czytam to i się dziwie, bo narzekacie na rząd, pkp, drogówkę itd.... płaczecie i płaczecie co roku, ale nic się nie uczycie. Jak mówi przysłowie :... umiesz liczyć - licz na siebie! I ja się z tym zgodzę w 100 %. Wczoraj i dziś też jechałam do warszawy i jakoś dojechałam bez przygód. Wystarczy wejść na stronę infopasazer.pl i mamy wszystkie informacje na temat opóźnień pociągów. Wszyscy mówią i psioczą na innych, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nas samych nie zaskoczyła zima? Bo skoro co roku mamy te same problemy to chyba jednak zaskoczyła.


stonka ty moze lubisz byc robiona w ch** ja nie lubie.. place za te pedalskie kolejowe bilety po 300 zl,,, za autobusy po 100, podatki na kolej policje i zkm i jesli maja problemy w sytuacjach typowych to niech oddaja mi kase a nie pani minister mowi mi ze "sorry jest zima" ale kase przytulaja i nie zamierzaja oddac. "umiesz liczyc licz na siebie" - cos ty slabo liczysz bo placisz im kase a do tego musisz kombinowac na wlasna reke jak tu dojechac bo wszystko wysiadlo przy -5 ciekawe czy w banku jakby cie w chu*** zrobili na 300 zlotych i by ci powiedzieli "sorry takie systemy" to tez bys sie nie denerwowala tylko liczyla na siebie i poszla do drugiego banku po 300 zlotych... slabe myslenie

(2014/01/22 08:24)
 Standardowy dzień ludu pracującego  - narzeka i biadoli bo tego mu nie dano, tamtego nie zrobiono itp. No i do tego jeszcze ten  marznący deszcz oblepiający lodem wszystko co się rusza. To i nawet przyroda jest przeciwko nam wybrańcom wśród narodów świata?  Jak rząd mógł dopuścić, żeby mój samochód został skuty lodem - gdzie ciepły nawiew?

(2014/01/22 08:42)
 Notabene kupując bilet zawierasz jakby umowę PKP czy ZKM , i w tym momencie firma ta nie wywiązuje się z niej tj. wykonania tej usługi.Trudno też powiedzieć kto właściwie ma rację bo przestarzały tabor, technologia archaiczna. Czy w Holandii widzicie słupy, linie przesyłowe, pantografy na dachu pociągu albo dym z lokomotywy? Nie. Tam pociąg porusza się zasilany od szyn  na zasadzie poduszki elektromagnetycznej. Pomimo tego że pracowałem 9 lat jako zestrajacz układów elektronicznych i 4  w energetyce to wróciłem z Nowego Jorku czym prędzej bo gdy zobaczyłem ich instalacje, układy automatyki i sterowania w gospodarstwach domowych to stwierdziłem że jestem głupi i musiałbym uczyć się wszystkiego od nowa albo zapylać miotełką czy na zmywaku.Lata Systemu Sprawiedliwości Społecznej niestety, pomimo tego że dajmy na to kolej była ogrzewana ale  to jest powód naszego zapóźnienia technologicznego o co najmniej 50 lat.
 Pani Minister powiedziała Sorry, mamy taki klimat, i wszyscy oburzeni bo powinna powiedzieć : "Sorry Mamy, taki klimat!", niestety  ma stanowisko i wykształcnie które nobilituje do używania lepszych form i bardziej wyrafinowanej wymowy. Aczkolwiek jest niedługo ministrem  i dziedziczy spuściznę po swoim durniu poprzedniku, który  bardziej odpowiada za ten bajzel a jego głównym zainteresowaniem cieszyły się zegarki a nie tabor kolejowy.

(2014/01/22 08:55)
dolicha - popieram to co napisałeś.W tej dziedzinie jesteśmy mistrzami świata!:) Narzekać to jest to co potrafimy robić najlepiej. Tylko wiesz, jeszcze jak jakaś starsza pani czy pan narzekają to jestem w stanie to zrozumieć, ale jak młodzi siedzą i płaczą i biadolą... i do tego faceci... śmiech mnie ogarnia, że na forum wylewają swoje żale i pokazują jakimi są fajtłapami... bywa...
teraz do Ciebie KAcperskyy - poziom Twojego słownictwa i wyrażania się naprawdę jest oszałamiający! A tak na marginesie, też płacę i nikt mnie w ch.... jak to napisałeś nie robi. Może róbmy więc tak, że płaćmy podatki i zażądajmy w końcu od rządu by podstawiano nam samochód pod drzwi, a najlepiej po co jeździć do pracy skoro płace podatki to mi się wszystko należy! Kurcze niech mi ktoś da przykład kraju gdzie jest tak jak co po niektórzy tu się domagają! Nie pisz proszę takich bzdur, że ja muszę kombinować i daje się robić w ch...., bo skoro według Ciebie wielkim kombinowaniem jest wejście na stronę w sieci i sprawdzenie opóźnienia pociągu oraz jazdę pociągiem 30 minut wcześniej to wiesz co? Życzę Ci powodzenia w życiu! Serio! Mi to wszystko zajęło niecałe 3 minuty i bez problemu byłam u celu. Czy to jest aż tak wielkie kombinowanie!?
P.S. I jak będziesz chciał się wykazać kolejny raz puentą i swoimi filozoficznymi przemyśleniami, to radzę się trochę zastanowić jakich sytuacji w tych porównaniach użyć. Wydaję mi się że to porównanie natury do banku akurat nie było trafione :)
Pozdrawiam.

(2014/01/22 09:03)

jesli mowa o jakosci uslug swiadczonych przez koleje, zaklady autobousowe nie bede sie rozpisywal tylko zapraszam cie na wycieczke do naszych zachodnich i poludniowych sasiadow.. przekonasz sie jak powinno sie swiadczyc uslugi dla ludnosci. kiedy masz czas? ja stawiam. :)

nie mowie ze place podatki i mam wszystko miec... ja mowie ze place podatki i rzadam zeby panstwo zapewnilo za to podstawy na godnym poziomie. a podstawy dla mnie to: sluzba zdrowia, dojazd do pracy i komunikacja w moim miescie. nic wiecej od nich nie chce ale jesli place na to wszystko a kraj nie jest mi w stanie zapewnic tego bo jest -5 st i jeszcze beszczelnie twierdza sorry jest zima - to jest dla mnie jawne zlodziejstwo i zero strachu przed reakcja opinii publicznej, po prostu wladza sie nie boi.... rozumiem gdyby bylo -30 i 3 metry sniegu.. ok... na to nie ma sily i nie mial bym pretensji.

powiem wiecej: baardzo duzo ludzi mysli tak jak ty co wlasnie powoduje taki stan rzeczy jaki mamy w naszym kraju... kazdy po prostu jak cos jest nie tak to odpuszcza "licz na siebie" a taka postawe bardzo szybko wykorzystuja politycy.. a sytuacje pogarsza fakt ze mamy bardzo "zlodziejogenne" sfery polityczne i biznesowe.

zauwazyliscie ze coraz jawniej wszyscy krada i sie nie boja? dlaczego? wlasnie dlatego.. kazdy ma to gdzies.

(2014/01/22 09:57)

a co do poziomu mojego slownictwa... wzoruje sie na pani minister bienkowskiej:

"Jeżeli państwo ode mnie oczekują, że będę mówiła gładkie słowa, wygładzone przez PR-owców to się państwo tego nie doczekają. Ja nigdy nie kłamię. Ja jestem od tego żeby pracować, a nie ładnie się prezentować"

(2014/01/22 10:16)
Zimno a tu gorące nastroje :)

chyba nie ma się co kłócić... wszyscy wiemy jak funkcjonuje transport publiczny w naszym kraju...

Korzystam regularnie z usług PKP od 16 lat z małymi przerwami.... i mam pogląd jak to było kiedyś a jak jest teraz....

Nowe składy KM mają ogromny problem z automatyką drzwi - często się psuja ( bez względu na pogodę), podróżni muszą się przesiadać.... do tego co stacje - słychać informacje co to za stacja - niby ok - tylko dlaczego aż tak głośno?
Samo rozmieszczenie foteli do siedzenia - jest mało komfortowe w porównaniu z poprzednimi pociągami.... w jednym miejscu spokojnie można usiąść w drugim - nawet dwie drobne osoby nie nie zmieszczą..

Parę lat temu przesiadłem się na tak zwane "busy" wtedy była tylko jedna firma - wytrzymałem 4 miesiące zimy i wróciłem na PKP... warunki podróży i punktualność pozostawiały wiele do życzenia....

podejrzewam że tu trzeba zmienić nie tylko tabor, infrastrukturę ale także mentalność i podejśśie do życia ludzi zarządzających tym wszystkim.....

Co może powiedzieć Minister o podróży koleją czy autobusem skoro sam jest wożony rządową limuzyną?

my pewnie nie doczekamy lepszych czasów w transporcie publicznym... może nasze dzieci już tak






(2014/01/22 10:33)
"Nowe składy KM mają ogromny problem z automatyką drzwi - często się psuja ( bez względu na pogodę), podróżni muszą się przesiadać.... do tego co stacje - słychać informacje co to za stacja - niby ok - tylko dlaczego aż tak głośno? "
Nareszcie ktoś zwrócił uwagę na kolejny debilizm wymyślony przez KM. Rozumiałabym, gdyby zapowiedzi  były w pociągach dalekobieżnych, gdzie pociąg się zatrzymuje co 40 minut - godzinę, ale na trasie podmiejskiej? Gdzie stacja jest co 5-10 minut? I jeżdżą nią ci sami ludzie, od kilku- kilkunastu lat, którzy obudzeni w środku nocy potrafią powiedzieć, co to za stacja?
A poziom nagłośnienia - no cóż, personelu obsługi pociągów chyba nikt nie uczy, jak maja taki skład obsługiwać, toteż i głośnika ustawić nie umieją. Mnie już parę razy tzw. kierownik pociągu odesłał w tej kwestii do biura obsługi KM....
Na razie - ani się zdrzemnąć (w tym zimnie zresztą i tak się nie da) ani poczytać. Poczytać właściwe też się nie da, ręce grabieją. Że przy ujemnych temperaturach ogrzewania nie ma żadnego, ewentualnie jest włączony zimny nawiew, to już pisałam.

(2014/01/22 11:46)
To może wrócić na tory kolejką wąskotorową? Nie będzie problemu z oblodzoną trakcją, ciepło będzie bo w każdym wagoniku jest koza i wystarczy podkładać drewienka :) A i najważniejsze cisza jest bo głośników nie ma :) Jeszcze parę lat temu pasażerowie narzekali na tabor, że mało nowoczesny, obskurny i sto lat za zachodem, a dziś narzekamy na to co przyszło do nas z zachodu :)Co do zapowiadania stacji, to nie wiem czy jest za głośno czy nie jest, ale pomysł jest o tyle dobry, że nie wszyscy znają stacje i po obudzeniu w nocy wiedzą gdzie są. Raz sama miałam sytuację, że jechali w wakacje turyści z kraju prawdopodobnie kwitnącej wiśni i co chwilkę pytali innych pasażerów czy to już Sochaczew, bo chcieli dostać się do Żelazowej Woli. Akurat na tej trasie zdarzają się ludzie, którzy nie jeżdżą codziennie i jest to dla nich spore ułatwienie. Po drodze mamy przecież jeszcze Niepokalanów a i do Łowicza jeździ sporo zwiedzających. 

(2014/01/22 14:07)
z tym zapowiadaniem to sie zgadzam ze stonka tylko ze... :D jak tu nie narzekac? srednio raz na 5 razy jak jade pani komputer myli sie o 1 lub dwie stacje i takim turystom z kraju kwitnacej wisni gdzie pociagi jezdza co do sek i zatrzymuja sie co do centymetra to moze niezle namieszac w zyciu :)

(2014/01/22 14:29)
Kacpersky nie chodzi o to żebyś stawiał, ja za siebie czy swoja rodzinę zapłace ale można się gdzieś wybrać, u mnie niema długo jak jest dobra propozycja, szykuje się dobra biba. Standardy sa napewno wyższe, klima, jakość torów, amortyzacja itd. Nie mniej jeśli chodzi o standardy przeciwdziałania skutkom zimy najlepiej wypada Szwecja,Norwegia  oraz Finlandia,  w każdym gospodarstwie jest na stanie odkurzacz do usówania śniegu i każdy wokół siebie to robi, a Służby Drogowe nie używając NaCl lepiej sobie radza z utrzymaniem dróg

(2014/01/22 14:46)

Co do zapowiadania stacji, to nie wiem czy jest za głośno czy nie jest, 
Taak.. najłatwiej się wypowiadać na temat, o którym się nie ma pojęcia....

(2014/01/22 15:24)
margot45 nie wypowiadam się nigdy na tematy o których nie mam pojęcia. Również jeżdżę pociągami z tym że zarówno w pociągach jak i poruszając się na przykład po warszawie, komunikaty mi nie przeszkadzają. Nie zwracam na nie uwagi i tyle. Jeśli komuś one przeszkadzają to ok., każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii i należy się z nimi liczyć.

(2014/01/22 17:52)

kiedy i jak  ludziom dogodzić?

fatalnie jak były stare składy z :

1/ niedomykającymi się albo za głośno zamykajacymi się drzwiami suwanymi przedziałów,

2/ z migającymi jarzeniówkami , które były wykręcane żeby pospać  ,wtedy inni nie mogli czytać,

3/ samoczynnie otwerającymi się lub niedomykającymi się oknami

4/ paskudnymi sanitariatami

5/parzącymi siedzeniami  pod którymi były piecyki

6/ ile razy Cię wk...,ze ktoś otwierał drzwi pociągu w czasie jazdy?

a teraz tego nie ma  , jest inaczej  ale dalej źle ...

 

A mnie  brakuje tego fajnego sygnału , takiej trąbki EEE.. jak pociąg ruszał, to był czad , nie to co teraz :)

 

WIĘCEJ  OPTYMIZMU   :) 

(2014/01/23 08:50)
Kiedyś częściej korzystałam z komunikacji publicznej. Teraz na szczęście jestem samowystarczalna ;) Jednak zauważyłam, że w Polsce zawsze coś jest co zatrzyma ruch. Mróz, zamarzają linie trakcji, nie odpalają autobusy; śnieg - drogi i tory zasypane i nieprzejezdne, wiatr - powalone drzewa; deszcz- podmyte tory, zalane drogi, a od gorąca asfalt się topi. Na kolejach to już czasami nic nie potrzeba, żeby były opóźnienia. Jechałam kiedyś w zimę do Mińska białoruskiego. Pociąg z Warszawy wyjechał z 2-godzinnym opóźnieniem, na granicy to samo, a do Mińska dojechał punktualnie. Można? Można.

Współczuję ludziom, którzy płacą niemałe, ciężko zarobione pieniądze na bilety, a są traktowani jak bydło.

(2014/01/23 10:15)
Jak ktoś dojeżdża do pracy, w której, wzorem naszych urzędników, obija się 8 godzin dziennie, jest mu zapewne obojętne, w jakich warunkach ten dojazd się odbywa. No cóż, jak człowiek naprawdę pracuje, wraca do domu zmęczony, i wtedy rozmaite czynniki mu przeszkadzają.

Osobiście wolałam składy, w których ogrzewanie zimą było włączone i nikt mi co 5 minut nie jazgotał nad głową na cały regulator (zwłaszcza, kiedy komunikat o następnej stacji jest bardzo wyraźnie wyświetlany, włącznie z godziną przyjazdu i odjazdu) - no, ale są gusta i guściki. I tak, owszem, przeszkadza mi, jak w całym przedziale nie otwierają się drzwi i w momencie zatrzymania pociągu na stacji następuje panka, bo nikt z obsługi nie potrafi ich uruchomić. 

Stonka76 zacytowałam Twój post, w którym wyraźnie napisałaś, ze nie wiesz - z czego wynikało nie to, ze komunikaty Ci nie przeszkadzają tylko, ze nie wiesz, czy są za głośne. Otóż są. Jestem osoba niedosłyszącą, noszę aparat - więc jeżeli mnie od nich po godzinnej jeździe boli głowa, wyobraź sobie jakie to natężenie dźwięku.
I jeszcze jedno: przez kilkanaście lat dojeżdżania pociągami nie zdarzyło mi się spotkać turysty obcokrajowca, który by o 6 - 7 rano jechał zwiedzać taki np. Niepokalanów :]  
I jeszcze raz powtórzę: PKP ma pasażerów w głębokim poważaniu. Oni potrafią tylko wprowadzać podwyżki ceny biletów, nijak się to nie wiąże z podnoszeniem jakości usług.

(2014/01/23 10:17)

nie to żebym ich bronił , ale ;

to jest  przewóz osób pociągiem II kl.  nikt tu nikogo nie traktuje jak bydło [nie ma picia, nie ma palenia , pełna kultura, nawet maszynista czasem coś zagai przez interkom, teraz tak jak w samolocie dziękują za miłą podróż i ponownie zapraszają , to miłe  ]

daleko nam do standardów niemieckich, ale po co tak narzekać ? 

ludzie wymagają ,żeby wszystko zaraz działało : teraz , już , bo płacimy ...

ale czy Wam samochody też działają bez zarzutu przy -5 ?

a to szyba oblodzona, a to akumulator , a to ślizgo na drodze i słaba przyczepność [o fuck! ,  a  teraz się dostanie drogowcom przeze mnie...]

 przecież to wszystko działa w warunkach atmosferycznych  i  ma prawo niedomagać .

Ale  za to , że nie posypują  peronów piaskiem  to już lekko się wk....łem.

 

 

(2014/01/23 14:49)

I jeszcze raz powtórzę: PKP ma pasażerów w głębokim poważaniu. Oni potrafią tylko wprowadzać podwyżki ceny biletów, nijak się to nie wiąże z podnoszeniem jakości usług.


masakrycznie sie z tym zgadzam! :) od kanara, przez maszyniste a konczac na kasjerkach.. łache robia na kazdym kroku i nawet udalo mi sie uslyszec od kierownika pociagu: "jak sie panu nie podoba to pan se nie jezdzi" i zaczal sie smiac... rece opadaja i najgorsze ze nie jestesmy w stanie nic z tym zrobic. w dzisiejszych czasach takie zachowanie firmy swiadczacej uslugi jest nie do pomyslenia.

(2014/01/23 15:12)