Szkoła rodzenia - Ginekolog w Sochaczewie

/ 150 odpowiedzi
Witam. Chodzę do Alfy za Biedronką i nie słyszałam o porodach, ale mają szkołe rodzenia. No i ginekologa mają świetnego - Dr Warzęchowski.


Też nie słyszałem o porodach w ALFIE. Szkoła rodzenia jest i to chyba jedyna w Sochaczewie. Właśnie z małżowinką uczęszczamy więc spokojnie mogę polecić. Bardzo fajne i przydatne zajęcia i wiele można się z nich dowiedzieć. To jednak nie to samo co przeczytać w książce. Koszt 450zł za 6 trzygodzinnych spotkań. Za pierwszym razem myślałem, że nie wysiedzę tyle, a po trzech godzinach pomyślałem, że to za krótko :) Jeśli ktoś zainteresowany to wydaje mi się że za dwa tygodnie zaczyna się nowa grupa. Mam namiary jakby co :)
Co do doktora Warzęchowskiego to opinia żony po jednej wizycie jest taka, że przemiły z niego gość, wiele tłumaczy, sprawdza, pyta wszystko jak należy.



Wiem, ze jeszcze w 2009 szkoła rodzenia była w Almedzie. Niestety nie wiem czy jeszcze istnieje. Korzystałam z niej w 2009 roku. Warto by się dowiedzieć bezpośrednio w przychodni. Koszt ile pamiętam był taki sam jak jest w Alfie 450zł. 

(2011/04/15 15:35)
No właśnie doczytałam się bardzo złych opinii o dr. Warzęchowskim z Alfy... między innymi olewanie pacjentki gdy pojawiają się kłpoty, niepotrzebne zagęszczanie wizyt w przypadku gdy ciąża przebiega poprawnie po to by zarobić, podobno też podnosi stawkę za wizytę do 200 zł po jakimś czasie a w szpitalu nie zapewnia miejsc... takie rewelacje słyszałam i znów mam mętlik i nie wiem do kogo iść a tak się przydarzyło że już muszę ;) Chyba jednak zwrócę się do dr. Wronisza jedyny lekarz z większością pozytywnych opinii to jednak wiąże się niestety z porodem w naszym sochaczewskim szpitalu :/ Czy ktoś mógłby podać namiary gdzie przyjmuje prywatnie dr. Wronisz ile bierze za wizytę i nr telefonu?

(2011/05/10 13:38)
dr Wronisz przyjmuje na Żeromskiego (II piętro, lokal nr 9), tel - 603785322, wizyta 80 zł (bez USG) - taka cena była w roku 2010 (ja rodziłam w styczniu 2011)

(2011/05/10 14:14)
bardzo dziękuję :)

(2011/05/10 19:15)
osobiście proponuję Dr Jalowskiego super lekarz!!!
pozdrawiam...

(2011/05/10 22:34)
No właśnie doczytałam się bardzo złych opinii o dr. Warzęchowskim z Alfy... między innymi olewanie pacjentki gdy pojawiają się kłpoty, niepotrzebne zagęszczanie wizyt w przypadku gdy ciąża przebiega poprawnie po to by zarobić, podobno też podnosi stawkę za wizytę do 200 zł po jakimś czasie a w szpitalu nie zapewnia miejsc... takie rewelacje słyszałam i znów mam mętlik i nie wiem do kogo iść a tak się przydarzyło że już muszę ;) Chyba jednak zwrócę się do dr. Wronisza jedyny lekarz z większością pozytywnych opinii to jednak wiąże się niestety z porodem w naszym sochaczewskim szpitalu :/ Czy ktoś mógłby podać namiary gdzie przyjmuje prywatnie dr. Wronisz ile bierze za wizytę i nr telefonu?


Agata_pro1 ja Ci powiem tak. Żaden lekarz nie zapewni Ci miejsca w szpitalu. Ani Wronisz w sochaczewskim ani Warzęchowski w warszawskim na Żelaznej (tam pracuje). Primo Wronisz nie musi zapewniać czy nie, bo u nas nie ma tyle urodzeń by zabrakło nagle miejsca. W WWA owszem może być tak, że jedziesz a tu lipa nie ma miejsca, ale szpital taki ma obowiązek zbadać Cię i ocenić w jakiej fazie porodu jesteś. Jeśli okaże się, że masz czas szukają miejsca w innym szpitalu i tam Cię odsyłają. Jeśli okaże się, że nie zdążysz to rodzisz u nich nawet jeśli oni fizycznie miejsca nie mają. Nie odeślą Cię jeśli miałabyś urodzić na chodniku. W WWA jednak masz wiele szpitali, do któregoś z nich możesz być odesłana. To, że będziesz chodziła do Wronisza wcale nie wiąże się z rodzeniem w Sochaczewie. Ja  z żoną chodzimy od początku ciąży do Wronisza i mamy zamiar urodzić w Warszawie właśnie na Żelaznej. Na początku nie braliśmy tego pod uwagę, bo o porodzie wiedzieliśmy tyle co o przyszłorocznej zimie. Że będzie :) ale co, jak, ile trwa itd. było gdzieś poza naszymi głowami. Zaklepaniem miejsca choć też nie na 100% jest wykupienie położnej w danym szpitalu. Ona jest dostępna pod telefonem od 37 tygodnia ciąży 24h na dobę i kiedy przez telefon dasz jej cynk co się dzieje a ona stwierdzi, że to już pora i każe jechać do szpitala wykonuje też telefon do tegoż szpitala z informacją, że będzie pacjentka. Nazwałbym to zaklepaniem miejsca, ale jak wiadomo jeśli nagle do tegoż szpitala przyjedzie "wycieczka rodzących" to nie odeślą pani rodzącej gdzie indziej, bo jedzie pacjentka z Sochaczewa :) Położne też mają podpisane kontrakty z innymi szpitalami w WWA więc nawet jeśli rodzisz w innym niż planowałaś ona z Tobą jest. Niestety położna taka kosztuje 1500zł, ale jest do Twojej dyspozycji jeszcze dwa dni po porodzie. Teraz tak. Wszystko to wiem z teorii jak będzie w praktyce powiem Ci prawdopodobnie za około miesiąc :) Wszystkiego dowiedziałem się na szkole rodzenia, o której już pisałem, więc jeszcze raz polecam :) No i gratuluję rzecz jasna obecnego stanu :) Aha lekarz do porodu jest wzywany tylko kiedy jest cesarka albo coś dzieje się nie tak. Tak to ponoć położna jest tu najważniejsza więc nie ma znaczenia czy chodzisz tu czy tam na wizyty.
Co do lekarzy to jak już pisałem Wronisz ma zdecydowanie lepszy sprzęt niż p. Warzęchowski w ALFIE. No i jest tańszy chyba, że masz pakiet w LUXMED to Warzęchowski jest za darmo, bo ALFA współpracuje z LUXMEDem :) minusy u Wronisza to to co pisałem już, że przychodzisz na wyznaczoną godzinę a tu 5 pacjentek przed Tobą i żadna nie wie, na którą ma godzinę, bo przychodzą bez umówionej wizyty albo dwie godziny wcześniej i ściemniają. Więc siedzisz i czekasz nawet i 1,5h zanim wejdziesz. Podsunąłem mu kiedyś pomysł zapraszania do gabinetu wg wyznaczonej wizyty wtedy pani, która przyszła sobie za wcześnie albo bez umówionej wizyty nie wchodzi tylko ta którą on wyczyta, ale ponoć szastanie nazwiskami jest niezgodne z prawem. Mógłby imiona rzucać, no ale to jego gabinet a nie mój :)
No dobra bo się rozpisałem więc na razie tyle :)

(2011/05/11 11:11)
Dzięki Szczawiu za obszerne objaśnienie, czyli z tego co zrozumiałam jak żona zacznie rodzić to dopiero jedziecie do szpitala do W-wy? A co do Warzęchowskiego bardziej przeraził mnie jego brak zainteresowania gdy coś się dzieje jedna z pacjentek napisała przy jego ocenie że dostała plamienia i zadzwoniła do niego jako do lekarza prowadzącego ciąże on ją odesłał do czekania w kolejce w szpitalu i podczas czekania 3h dziewczyna poroniła w tej kolejce zadzwoniła do niego i powiedziała mu o tym a on za 2 dni zadzwonił czy przychodzi na wizytę bo dzidzia rośnie i trzeba skontrolować :/ no to przepraszam ale jak on nawet nie potrafi zapamiętać która z jego pacjentek poroniła zresztą wygląda to tak jakby z jego winy ... straszne i takich historyjek było kilka a no i to podnoszenie stawki do 200 zł zagęszczanie wizyt nie podoba mi się to ogólnie ktoś napisał że to młody cwaniak.

A jeszcze co do Wronisza on przyjmuje tam nad pizzerią i sklepem nike tak?

(2011/05/11 11:50)
Nie, zupełnie nie. Przyjmuje w budynku na przeciwko lux'a. Wejście jest obok salonu (chyba) orange, schodkami na II piętro w prawo, do końca korytarza i już pod gabinetem (nr 9).

To prawda jednak, że niby jesteś zapisana na daną godzinę ale czekasz dodatkowo 1-1,5h. Mi się zdarzyło chyba jeden raz wejść o czasie a wizyta przynajmniej raz w miesiącu (prowadził całą ciążę od 4 tg, ciąża bez żadnych problemów). Bo to kilka pań przed Tobą, a to po receptę (wchodzą bez kolejki na prośbę dr), a to z wynikami (też bez kolejki również na prośbę dr), a to dr jedzie na cesarkę itp.

Agata_pro1 jeżeli chcesz coś więcej wiedzieć pisz na gg 13208198 na pewno odpowiem.

Gratuluję maleństwa i pozdrawiam (mama 3-miesięcznego chłopca).

(2011/05/11 12:27)
Dzięki Szczawiu za obszerne objaśnienie, czyli z tego co zrozumiałam jak żona zacznie rodzić to dopiero jedziecie do szpitala do W-wy?

A jeszcze co do Wronisza on przyjmuje tam nad pizzerią i sklepem nike tak?


No tak, wcześniej jechać chyba nie mamy po co. Może być tfu tfu (wypluwam te słowa) jednak sytuacja, że coś jest nie tak i jednak do WWA nie da się dojechać wtedy jedziemy do szpitala w Socho. Wszystko zależy od sytuacji a tej przewidzieć ani zaplanować się nie da :)

Na przeciw Luxa po drugiej stronie ulicy Żeromskiego jest pawilon (tam jest chyba eurobank jeśli dobrze kojarzę nie pamiętam czy jest pizzeria) Tam w drzwi i na samą górę jest jego gabinet.

(2011/05/11 12:35)
Tak na szybko narysowałem Ci mniej więcej gdzie jest jego gabinet :)

(2011/05/11 12:36)
aa to już wiem dzięki wam bardzo, nie wiem czemu jak wpisałam na zumi to mi się wydawało że to jest tam dalej jeszcze ;P no dzięki jeszcze raz za objaśnienia, ale powiem szczerze że bałabym się rodząc jechać do wawy heh może dlatego że u mnie w rodzinie wszystkie kobiety bardzo szybko rodzą w mniej niż godzinę nawet, moja mama to ledwo zdążyła dojechać do starego szpitala tu u nas jak jeszcze był heh :) życzę udanego i bezstresowego porodu w takim razie i zdrówka dla maleństwa :)

(2011/05/11 12:55)
No właśnie cały sęk w tym, że też tak myśleliśmy z żoną. Zwłaszcza, że słyszeliśmy o nawet 15 minutowych porodach :) Tylko, że te ewentualne 15 minut to już ostatnia faza porodu. Wszystko trwa ponoć znacznie dłużej i na pewno nie krócej niż 1h. No ale nie rodziłem więc nie wiem na 100% jednak jak ktoś jest położną i mi o tym opowiada to mu raczej wierzę. Zwłaszcza jeśli nie ma interesu w tym byśmy rodzili tu czy tam. Nie dziękuję za życzenia by nie zapeszyć :P

(2011/05/11 13:49)

Widzę, że wiosna przyszła na całego takie miłe rady od faceta...:)

Szczawiu ty nie myśl na razie tylko wrazie czego nie panikuj, nie wspomnę o mdleniu...:)

Powodzenia i gratulacje dla wszystkich obenych i przyszłych mamusiek...:)

Pozdrawiam serdecznie Karol

(2011/05/11 13:58)

Witam wszystkich. Nazywam się Sławek Warzęchowski.

Z reguły nie rozpisuję na internetowych forach i od lat ich nie śledzę – chyba głównie z lenistwa i braku czasu, ale podjudziła mnie jedna z moich znajomych pacjentek wysyłając odpowiedni link i jakoś tak wyszło. Będąc młodym cwaniakiem przed laty czytałem te różne opinie – wtedy głównie na forum gazety.pl. Kilka lat temu wdałem się nawet w miłą polemikę z jedną z pacjentek szpitalnych – była z tego niezła jazda – choć trochę moderator miał roboty z wycinaniem co bardziej gorących postów. Nie mniej jednak, Sochaczew jest dla mnie nowym miejscem pracy – troszkę się tu czuję jak rozpoczynający praktykę lekarz i bardzo mi się to podoba.  A , że nie zamierzam sobie redukować mojego świeżego sochaczewskiego optymizmu  - to jedziemy z komentarzem i nie tylko.

Najpierw kasa -  podnoszenie stawki do 200 pln.

No nie wiem jak to ugryźć. Stawka w Warszawie – 200, w Sochaczewie 100. Praktycznie każdy, kto ma praktykę w Wa- wie i poza ma zróżnicowane stawki. Inny rynek, inne koszty utrzymania. Przez ok. 10 lat praktyki warszawskiej cena urosła od 100 do 200. Patrząc analogicznie za 10 lat w Sochaczewie będę kosztował 200 pln, ale nawet ja nie mam zielonego pojęcia co wtedy będzie. Ale w czym jest to dzisiaj problem to nie wiem.  

Kolejne  i z cyklu ulubionych – poroniła z JEGO winy.

Wielokrotnie przez lata byłem winny. Tysiące powodów – odesłał do szpitala ( winny, bo była kolejka w Izbie), nie odesłał do szpitala ( winny, bo chciał skasować 2 stówy w gabinecie), zagęszczał wizyty ( łasy na kasę ), wizyty były  za rzadko ( olewał pacjentkę i jej problemy ), nie przyjęli do porodu z braku miejsca ( winny, winny, winny….. ) . Odnosząc się już merytorycznie do tego konkretnego przypadku skierowanie pacjentki do szpitala jest zalecanym i najbezpieczniejszym dla pacjentki postępowaniem i już.

I ostatnia sprawa – nie pamięta, że poroniła,  dzwoni i zaprasza na wizytę.

Niczego nie rozumiem. Ja w ogóle nie dzwonię i nie zapraszam na wizyty. Nikt z lekarzy tak nie robi. Ja nawet nie wiem kto miał przyjść w danym dniu – dostaję listę z pacjentkami na konkretny dzień i na te pacjentki czekam. Mogę nie pamiętać, że ktoś poronił – prawda – jak pacjentka była raz na wizycie, a potem wszystko się rozgrywa na telefon. Ale o co chodzi z tym wzywaniem na telefon nie mam pojęcia.

Było długo, ale jak się odzywam w Internecie co kilka lat to mogę. A co.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

STARY CWANIAK

(2011/05/16 12:15)

To się pan doktorzyna wysilił na odpowiedź, a te biedne trzęsące się pacjentki już wszystko zrozumiały i przyznają mu rację ... no tak każdy po 10 latach praktyki w WWA chce mieć więcej w kieszeni i dobrze, że nareszcie będziecie mieli kasy fiskalne...ha,ha,ha...

Nie pamiętać własnych pacjentek to już skandal ... wykonywać telefony z zaproszeniem na wizytę to całkiem miłe ale gdy wizyta jest bezpłatna...:)

A nick całkiem odpowiedni jak dla lekarza- ginekologa...jeśli to prawda... wstyd i żenada

Pozdrawiam starego cwaniaka...:) Karol

(2011/05/16 14:10)
Żaden szanujący się lekarz (z resztą nie tylko lekarz) za "pomówienia" idzie do odpowiednich organów ścigania a nie na forum internetowe. To raz. Dwa - jak dla mnie, marna prowokacja... 

(2011/05/16 15:17)
Szanowny Panie dr. zamiast rozpisywać się tu na forum proszę się rozpisać pod komentarzami na stronie dotyczącej opinii konsumenckich w dziedzinie medycyny i lekarzy skąd wzięły się te wszystkie informacje i gdzie ponad większość komentarzy pod pana nazwiskiem świeci krwistą czerwienią. Tam prosze prostować to co nie zgadza się z prawdą a nie mieć pretensje do ludzi że przekazują je sobie dalej.

(2011/05/16 18:17)

Witam ponownie.

Szanowna Pani Agato. Ja nie mam do Pani żadnych pretensji. Dzielenie się wątpliwościami i przekazywanie innym użytkownikom forum informacji uzyskanych o lekarzu jest normalne – temu służy takie forum. Tak jak pisałem, od kilku lat nie śledzę portali ginekologicznych i nie mam zamiaru komentować umieszczanych tam opinii. Polemika z pacjentami  z dużym bagażem negatywnych odczuć nie ma sensu – prawie nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Wykorzystując fakt, iż nie miała  Pani okazji poczuć się osobiście skrzywdzona, starałem się po prostu wyjaśnić bez specjalnych emocji kilka kwestii .

Szanowna Pani ( Pan ) kocieoczka. Jedna znajoma ginekolożka tak zrobiła – fakt, ze to były bardzo ostre posty z grubej rury. Cała sprawa ciągnęła się ponad 2 lata i ostatecznie nikt nic nie ugrał – oceny są przecież subiektywne, poczucie własnej krzywdy nie mierzalne, prawdziwy bieg wydarzeń często trudny do odtworzenia.

Szanowny Panie Karolu.

No cóż. Nie wysilam się specjalnie przy pisaniu - lekko mi to idzie. Pacjentki rzadko się trzęsą,  Kasę fiskalną mam. Nie zapraszam telefonicznie na wizyty, mimo, że są płatne. A nie pamiętanie pacjentki –przy dużej ich grupie może zdarzyć się każdemu.

Pozdrawiam całą trójkę.

Sławek Warzęchowski  

(2011/05/17 08:48)
Wychodzi Ginekolog ze swojego gabinetu na ulicę i wzdycha głęboko: Nareszcie twarze!

(2011/05/17 23:50)

Wychodzi Ginekolog ze swojego gabinetu na ulicę i wzdycha głęboko: Nareszcie twarze!

 

 

Spostrzegawczy Ty już po II  zmianie?

(2011/05/18 09:08)
karol997 a skąd u Ciebie ten lekceważący ton wobec dr. Warzęchowskiego? Chyba, że byłeś na wizycie i okazał się wobec Ciebie niemiły? :)))
Zastanawiam się po co Wam tutaj ten spór w ogóle i po co stary cwaniak się wdaje w dyskusje. Przecież nic nie zwojujesz, bo zawsze i wszędzie jest tak, że ktoś jest zadowolony z usługi ktoś inny nie i niemalże zawsze ten niezadowolony coś opowie komuś inny to przekręci i wychodzi później coś w stylu Ziobrowego "ten pan już nikogo życia nie pozbawi" czy jakoś tak. A tutaj wychodzi na to, że jakaś kobieta poroniła przez Sławomira Warzęchowskiego, bo jej kazał jechać do szpitala. Ja tam ginekologiem nie jestem, ani adwokatem pana Warzęchowskiego, ale skoro dana osoba dostała jakiegoś krwawienia i zadzwoniła do lekarza prowadzącego a ten kazał jej jechać do szpitala to ja bym tego olewaniem nie nazwał. W pewnych sytuacjach wydaje mi się nic nie pomoże i trzeba jechać do szpitala. Przecież przez telefon by jej "nie naprawił". A co do wszystkich opinii to czy nie lepiej iść i sprawdzić samemu jak to jest u tego czy innego lekarza? Przecież jak się raz pójdzie to nie trzeba chodzić do samego końca ciąży?

(2011/05/18 14:30)

No cóż Rafał stanąłem w obronie tych pięknych niewinnych istot i przyszłych mamusiek... jak przeczytałem wpis starego cwaniaka to już po nicku wiedziałem, że jest to "dobry" cwaniak lub osoba która za takiego chce uchodzić. Lekceważący i olewczy ton, to raczej u tego starego cwaniaka wyczytałem...:) ale jeśli ty widzisz sprawę inaczej...:( pożyjemy zobaczymy. Dziwne jest trochę, iż sznujący się lekarz wdaje się w polemikę na forum. Kobiety cięzarne i nie tylko często wpadają w panikę...doświadczysz tego gdy przyjdzie termin... więc nie dziwi mnie reakcja pacjentki....

Pozdrawiam Karol

(2011/05/18 14:53)
Zgadzam się z tym co mówisz o "polemice" dlatego też napisałem, że zupełnie niepotrzebnie stary cwaniak próbował coś prostować, bo to i tak nie ma sensu. Chyba odnosi to zupełnie inny skutek. Dziwi mnie też, że owa pacjentka, która czyta forum daje link lekarzowi a sama nic nie napisze w temacie, ale to jej sprawa.
Co do doświadczeń to nie zakładaj, z góry, że zawsze wszystko jest w porządku.

(2011/05/18 15:04)

Staram się być optymistą... ale sory..:)

Życzę wszystkiego dobrego Karol

(2011/05/18 15:12)

niQ
Czy do dr Jalowskiego trzeba się wcześniej umawiać, czy wystarczy jeśli się przyjdzie o 17.00 do jego gabinetu?

(2011/05/23 18:07)