Szkoła rodzenia - Ginekolog w Sochaczewie

/ 150 odpowiedzi

Agato_pro1,

wielu lekarzy ginekologów-połozników posiada w swoich gabinetach aparaty usg,które wykorzystują do pomiarów tętna płodu,oceny masy i wymiarów dziecka oraz ilości wód płodowych ale niewielu z nich wykonuje usg genetyczne... do tego potrzebny jest inny-dobry  sprzęt a przede wszystkim doświadczenie !!! cena takiego badania kształtuje się od 100-200 zł.Dlatego Na usg w 12tym tyg ciąży-bo wtedy wykonuje się bad. w kierunku wykrycia wad genetycznych - warto wybrać się do specjalisty od usg a nie zwyklego ginekologa...za 30 zł...

W Sochaczewie specjalista od usg- dr Jęczeń,przyjmuje w Alfie.

Pozdrawiam

(2011/09/07 21:45)
Tyle to kosztuje badanie genetyczne inwazyjne ! A usg genetyczne to pomiary narządów i kończyn płodu które mają na celu stwierdzenie bądź wykluczenie wystąpienia wad genetycznych dających poznać się po rozwoju budowy dziecka. Wystarczy wpisać w google i wyskoczy Ci czym się różnią te dwa badania często mylone ze sobą. A tak a propos z tego co mi wiadomo i co można nawet tu wyczytać w tym wątku dr. Wronisz ma najlepszy aparat usg w mieście. Badanie nie inwazyjne czyli tzw usg genetyczne trwa do godziny (moje trwało mniej więcej 40 minut), dzięki niemu można dokładnie zbadać-w zależności od wieku ciąży- pęcherzyk ciążowy i żółtkowy, grubość fałdu karkowego, kości nosowe, zarys i wymiary poszczególnych organów płodu oraz pracę jego serca, długość kości udowych, a także łożysko, pępowinę i płyn owodniowy. Pozwala stwierdzić niektóre choroby genetyczne u dziecka, m.in. zespół Dawna, Edwarda, lub Tarnera oraz wady wrodzone, np. serca, bezmózgowie, wodogłowie, rozszczep wargi lub kręgosłupa, karłowatość. Dostałam dokładny wyniki tego badania na którym mam stwierdzone brak prawdopodobieństwa wystąpienia wad genetycznych (bo to daje usg genetyczne nie pewność a prawdopodobieństwo), wypisane wszystkie szczegółowe parametry. Mylisz dwa badania ze sobą. Badania inwazyjne polegają na pobraniu materiału, który zawiera komórki płodu, a następnie przeprowadzeniu ich szczegółowej diagnostyki. W odróżnieniu od badań nieinwazyjnych, dają one możliwość precyzyjnego zdiagnozowania szerokiego spektrum zaburzeń w rozwoju płodu. Istotną wadą tego typu badań jest jednak to, że ich inwazyjność niesie także pewne ryzyko (0,5-3% ). Zagrożenie jest tym mniejsze, im bardziej doświadczony lekarz i im wyższej klasy jest ultrasonograf, który na bieżąco monitoruje przebieg zabiegu. Jest ich kilka rodzai jak amniopunkcja która jest metodą najczęściej stosowaną. Do niedawna wykonywało się ją pomiędzy 16. a 18. tygodniem ciąży, obecnie można ją już przeprowadzić między tygodniem 13. a 15. Z uwagi na to, że badanie niesie ze sobą ryzyko poronienia (średnio 1 na 200), proponuje się je tylko kobietom o podwyższonym ryzyku wystąpienia zespołu Dawna lub innych wad płodu. Podczas badania pobiera się próbkę płynu przez nakłucie powłok brzusznych i pęcherza owodniowego ciężarnej pod kontrolą ultrasonografu, dzięki czemu lekarz może dokładnie obserwować, jakie miejsce nakłuwa i uniknąć uszkodzenia płodu. W pobranym płynie znajdują się komórki płodu pochodzące z owodni, ze skóry, układu moczowo-płciowego i pokarmowego. Na specjalnej sztucznej pożywce zakłada się ich hodowlę in vitro, a po ich namnożeniu wykonuje się badanie zestawu chromosomów dziecka, czyli określa jego kariotyp. Proces ten trwa przeciętnie 4 tygodnie. Zdarza się, że komórki w sztucznych warunkach nie namnażają się, ale nie jest to żaden dowód, że w płodzie występują patologiczne zmiany (dzieje się tak w 1 - 2% przypadków). Fetoskopia która polega na wprowadzeniu do jamy macicy (przez nakłucie jamy brzusznej) specjalnego aparatu optycznego. Dzięki tej metodzie można badać morfologię dziecka jeszcze przed narodzeniem w takim stopniu, na jaki pozwalają przyrządy optyczne-pole widzenia jest ograniczone i oglądanie całego płodu niemożliwe. Fetoskopia służy również do pobrania próbek skóry oraz krwi dziecka w celu wykrycia ciężkich chorób krwi w rodzinach dotkniętych takimi schorzeniami. Dzięki badaniu wziernikowemu płodu możliwe jest także czasem przeprowadzenie podstawowych zabiegów chirurgicznych in utero, takich jak sączkowanie wodogłowia. Fetoskopia może mieć dobroczynny wpływ na prawidłowy rozwój płodu dziecka, jednakże wiąże się ona z dużym ryzykiem. Jeżeli zabieg wykonywany jest fachowo, to ryzyko samoistnego poronienia po fetoskopii jest mniejsze niż 5%. Wyciekanie płynu owodniowego występuje w 4%, a przedwczesny poród w 7-8%. Biopsja trofoblastu to stosunkowo nowa metoda pobierania materiału do badań genetycznych płodu, można ją stosować już około 10 tygodnia. Polega ona na pobraniu cienką igłą próbki kosmków (mikroskopijnych wyrostków, tworzących główna masę trofoblastu-warstwy komórek zewnętrznych błony płodowej odpowiedzialnej za tworzenie się łożyska oraz transportowane przez nie substancji odżywczych). Próbka może być pobierana przez kanał szyjny macicy lub przez powłoki brzuszne. Zaletą biopsji trofoblastu jest wcześniejsze uzyskiwanie wyników, ale niesie ona większe ryzyko poronienia niż amniopunkcja (średnio 1 na 30 w porównaniu z 1 na 200). Badanie pozwala zdiagnozować np. dystrofię mięśniową Duchenne, czyli ciężką chorobę prowadzącą do zaniku mięśni. Wynik uzyskuje się już po kilku dniach. Kordocenteza jest najtrudniejszym do wykonania badaniem prenatalnym, a więc także najbardziej ryzykownym. Prawdopodobieństwo utraty ciąży jeszcze bardziej rośnie, gdy łożysko jest położone w ścianie tylnej macicy lub gdy zabieg jest przeprowadzany przed 19 tygodniem ciąży. Wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym. Po nakłuciu igłą powłok brzusznych, lekarz pobiera krew z żyły pępowinowej. Na podstawie próbki można ustalić m.in. kariotyp (zestaw chromosomów) i DNA, stwierdzając, czy i jaką chorobą genetyczną jest obciążone dziecko. Zbadać można także jego morfologię i grupę krwi (przy ryzyku wystąpienia konfliktu serologicznego) oraz zdiagnozować wrodzoną infekcje lub zakażenia wewnątrzmaciczne. Wynik otrzymuje się po 7-10 dniach.

I to właśnie te badania inwazyjne mogą osiągać takie sumy.

(2011/09/08 02:12)
No strasznie dużo tej teorii ale tak się składa że miałam przyjemność pracować jako asystentka w jednym z warszawskich gabinetów usg,gdzie przyjmowało kilku specjalistów i dlatego dobrze orientuję się w stawkach za wykonanie badań usg NIEINWAZYJNYCH ,mogę podać kilka nr tel i sprawdzisz sama .....
Pozdrawiam

(2011/09/13 23:26)

Witam,

mam pytanie do dziewczyn, które rodziły w sochaczewskim szpitalu. Czy jest jakiś problem z porodem rodzinnym? Słyszłam dwie sprzeczne opinie na ten temat, chciałabym wiedzieć coś więcej.



Jeśli jest tylko jeden poród to nie ma problemu (położne napewno go nie stwarzają), gorzej jeśli w tym samym czasie rodzi kilka kobiet, bo każda musi wyrazić zgodę na to, żeby twój partner mógł być na sali. Porody są bezpłatne, pobieranie jakichkolwiek opłat za poród rodzinny jest bezprawne.

(2011/09/14 20:20)
Oto,co znalazłam na innym portalu sochaczewskim.Potwierdza się moja opinia na temat jak napisała autorka "znachorki" z sochaczewskiego oddziału położniczego:
cyt:"Witam,chciałam się podzielić wrażeniami z tragizmu jaki panuje na sochaczewskiej porodówce.Dwa tygodnie temu dane mi było "niestety"-rodzić dziecko w sochaczewskim szpitalu.Obsługa pielęgniarek i położnych bez najmniejszego zarzutu,sprawne,zorganizowane kobiety,ale niestety po porodzie nastąpiła rzecz najgorsza,do akcji wkroczyła znachorka Pani Papierowska.Pozszywała mnie na okrętkę jak stary worek i tak to pozostało do chwili wyjścia ze szpitala z potężnym bólem.Udałam się na kontrolę do mojej doktor prowadzącej do Warszawy i Pani ta zapytała czy ja rodziłam w szpitalu czy w zeżni?Chorowałam na hemoroidy i Pani doktor Papierowska w czasie szycia poporodowego zszyła hemoroidy razem z narządami rodnymi co wiąże się teraz z operacją.Zbieram opinie specjalistów i na pewno wystąpie przeciwko Pani Papierowskiej na drogę sądową.Kobiety przestrzegam was przed tą specjalistką emerytką Papierowską."


(2011/09/20 22:32)
Matko i córko brzmi to jak z filmu. Termin porodu mam na luty, nie udam się na ginekologię w Socho. Nie ma takiej możliwości:) Za informację powyższą dziękuje! Do tej pory miałam wątpliwości ale już ich nie mam:)

(2011/09/21 09:48)
Matko i córko brzmi to jak z filmu. Termin porodu mam na luty, nie udam się na ginekologię w Socho. Nie ma takiej możliwości:) Za informację powyższą dziękuje! Do tej pory miałam wątpliwości ale już ich nie mam:)

(2011/09/21 09:48)
Dziewczyny gdzie najlepiej udać się do ginekologa w Sochaczewie?  Niebardzo mam mozliwość odbycia specjalnej wycieczki w tym celu do Warszawy. Proszę o jakiś kontakt i podanie przybliżonej ceny za wizytę

(2011/09/21 10:15)
Ja jestem zadowolona z dr. Warzęchowskiego z Alfy - 100 zł z usg.

(2011/09/21 10:38)
Ktoś chyba powinien połączyć tematy, bo tutaj Znieczulenie przy porodzie w Sochaczewie tez są informacje niektórym Wam przydatne a w jednym i drugim o tym samym właściwie.

(2011/09/21 10:51)
renia71 ja mialam tak z dr wroniszem,tez mnie pozszywal ze nie moglam chodzic przez prawie  4 tygodnie....
ja na dr papierowska nie narzekam teraz mialam u niej zabieg i jestem 100% zadowolona:)
pozdrawiam.

(2011/09/21 14:05)
Oczywiście,że nie każdy musi mieć takie same zdanie i opinie.Po to mamy forum by się publicznie wypowiedzieć,polecić kogoś,ewentualnie ostrzec.Ja akurat miałam nieprzyjemne spotkanie z panią,o której mowa i tak mnie to boli do dziś oraz pozostawiło ślad w mojej babskiej psychice,że po prostu musiałam napisać o swoich przykrych doświadczeniach.Wiem również,że ogromna część forumowiczów tego wątku podziela moją opinię,jak i wiele osób,które nie wypowiadają się na forum,a miały może i gorsze przeżycia związane z w/w osobą,więc coś w tym musi być.Do dziś,kiedy wspomnę chwile badania,robi się mdło,mam ciary.Może ta pani już jest tak znieczulona rutyną,że ból,który sprawia kobiecie i jej sprawia "przyjemność".Nie wiem jak interpretować,napiszę dosłownie,chamstwo i brak delikatności tej,pożal się Boże doktor.To moje zdanie i będę ostrzegać każdego kto o to zapyta,a decyzję każdy musi podjąć sam i nie wszyscy musza się ze mną zgadzać.

(2011/09/21 15:06)
Tak ogólnie to ja oprócz pediatry dr Przybylskiego ani razu nie spotkałem się z dobrą i miłą obsługą w naszym szpitalu i mówię tu nie tylko o ginekologach, bo ja z racji płci nie chadzam :)
Znam osobę, która miała operację piersi w szpitalu w Warszawie, bo w Sochaczewie ginekolożka ją po chamsku poinformowała (żeby nie mówić zjebała), o tym by guza masować masować masować i jakże ona mogła się do takie stanu doprowadzić. Masowanie doprowadziło do ropnia który trzeba było usunąć. Niestety nie znam nazwiska tej pani pseudoginekolożki. Ja od naszego szpitala trzymam się z daleka.

(2011/09/22 09:44)
Nikt tu nic nie pisze o dr.Śliwickim i Kościuszczyku (mam nadzieję że nie przekręciłam ich nazwisk), byłam tam w przychodni kiedyś - było to 9 lat temu . Czy przychodnia nadal funkcjonuje i jak tam z obsługą pacjentek ? Będę wdzięczna za opinie ....

(2011/10/06 10:00)
halo halo :) Dowiem się cokolwiek czy nie ? ...

(2011/10/14 10:07)
Ja z autopsji nie znam żadnego z tych lekarzy, ale slyszałam od koleżanek o dr Kościuczyku. O dziwo opinie są bardzo skrajne: jedna powiedziała, że więcej nie pójdzie, bo nieuprzejmy, podczas badania rzucał chamskie komentarze itp. Dwie inne z kolei chodzą od dawna i chwalą.
Z tego co wiem to przychodnia funkcjonuje.
pozdrawiam :)

(2011/10/14 10:23)

Do dr Śliwickiego chodziłam osobiście, szczerze mówiąc nie narzekałam, zalezy jaki miał dzień, jak gorszy, to potrafił być bardzo niemiły.

Moja mama również do niego chodziła. Podczas pierwszej wizyty był bardzo uprzejmy, wyjasnił co i jak, niestety podczas kolejnej był tak arogancki, że chodzi teraz do innego.

Wiadomo, że duży plus to badania na NFZ itp. i chyba dlatego większość kobiet tam chodzi.

Jeśli chodzi o dr Kościuczyka, to słyszałam o nim dużo lepsze opinie, choć tylko z opowiadań, sama u niego nie byłam.

Razem z mamą chodzimy do dr Jalowskiego i naprawdę mogę polecić. Narazie miałam same wizyty w szpitalu i podejście do pacjentki bardzo rzeczowe, konkretne i na odpowiednim poziomie, a teraz niestety coraz rzadziej mozna się z tym spotkać, jak się chodzi na NFZ.

  

(2011/10/14 11:41)
dziękuję za tak oczekiwane przez mnie opinie :)

(2011/10/18 10:16)
Witam. Ludzie jestescie beznadziejni! Ja urodziłam dwójkę zdrowych dzieci w odstępie 3 lat i wszystko było super jaki by lekarz nie prowadził byłby cudowny. A pozniej zaczęły sie schody ciaza pozamaciczna , dwa poronienia raz po raz w odstępie  3 miesięcy i co uważacie ze powinnam miec pretensje do lekarzy?????? Widocznie tak miało byc. A gdyby lekarz podtrzymał ciazę i urodziło by sie chore dziecko?? i znowu pretensja do lekarza?? nie podtrzymał też zły lekarz!

(2013/12/11 13:52)
Odradzam Jaloskiego o ile mozna nazwac go lekarzem. w szpitalu robi z pacjetki wariatkie i dotego krzyczy. Prywatnie podobno jest miły. Byłam na wizycie w szpitalu poniewaz krawiłam a doktor stwierdził obumarła ciaże i chcial mnie czyscic... tylko nie wiem co bo ciaza byla w jajowodzie. i badanie CA125 odczytał jako beta hcg. A ze bylo niskie bo 22 to stwierdzil ze nie ma ciazyehhe. A moja beta wtedy osiagała 4700 wiec ciaza była i to spora tylko jak juz mowilam w jajowodzie. Nie polecam tego pana

(2013/12/11 13:56)
Odradzam. prywatnie milutki a w szpitalu bardzo nie przyjemny

(2013/12/11 13:57)

Witam,

Moja ciążę prowadził dr Kościuczyk i nie mogę narzekać. Prywatnie byłam tylko na dwóch pierwszych wizytach na kolejne zapisywałam się do przychodni i nie odczułam żadnej różnicy. Niestety ma specyficzne poczucie humoru, które nie wszystkim odpowiada, ale jak dla mnie nie było to ani krępujące ani niemiłe a szybko rozładowywało napiętą atmosferę. Poza ciążą też leczyłam się u Pana Marka i robiłam różne zabiegi i nie miałam żadnych problemów.

U drugiego lekarza z tej przychodni byłam tylko raz w zastępstwie więc nie chcę się wypowiadać.

Przychodnia jako całokształ ok, Panie miłe, większość z nich pracuje też w szpitalu. Niestety bardzo ciężko się tam zapisać na wizytę bo są dość długie okresy oczekiwania.

Pozdrawiam

(2013/12/11 15:42)
Ja prowadzę ciążę u dr Warzęchowskiego w Alfie.BARDZO POLECAM !!! Bardzo dobry specjalista,pracował w szpitalu Św.Zofii i przy Inflanckiej w Warszawie.Aktualnie pracuje w naszym szpitalu.Wiele tłumaczy,ma czas dla pacjentki,nie zbywa,bardzo kulturalny/Bardzo podoba mi się to,że wchodzę zawsze o umówionej porze ,położna wpisuje moje badania do książeczki ciąży,pisze zwolnienie i odpowiada też na wszystkie pytania dotyczące porodu.Co to ceny to najlepsze jest to,że doktor ma podpisany kontrakt z firmami luxmed, medicover itp więc mając kartę nie płacisz za wizytę,usg i badania.Przyjmuje we wtorki i czwartki 9-21 a od niedawna w tym samym gabinecie-w poniedziałki-przyjmuje ordynator Gawroński,bardzo ciepły,serdeczny,dokładny-byłam na jednej wizycie pod nieobecność dr Warzęchowskiego i jestem zachwycona.POLECAM SERDECZNIE !!!

(2013/12/13 21:14)