Szukam człowieka

/ 11 odpowiedzi

  • konto usunięte

Teresin
Szukam człowieka który kilka tygodni temu lamentując że jedzie z dzieckiem do lekarza a zabrakło mu paliwa wydębił ode mnie pieniądze i do dziś go nie widzę. Ów człowiek to Michał Leszek Ka.... , zamieszkały w Masznej. Może ktoś z sąsiadów mu przypomni, jestem mocno zajęty i nie mogę tam jechać. Przy okazji przestrzegam innych.
parametry gościa znasz to jedź,ile ja ludziom pomogłem-podchodzą na ulicy""dzień dobry panie prezesie-magistrze-dyrektorze-są różne formy-miszczu,czeba mnie życie uratować za jedne 1.5 zł,no i czasami ratuję,nie powiem,kłaniają się potem jak przechodzę i tak z 5 razy w miesiącu i chodzę z dumnie podniesioną głową zadowolony z dokonanego dobrego uczynku

(2012/09/06 06:32)
sq7bte-powinieneś się cieszyć-wzbudzasz w ludziach zaufanie,rozpoznają w Tobie dobrego człowieka,a pieniądze?eeetam...

(2012/09/06 08:55)

na drodze blonie - grodzisk stoi gosc mesiem wypasionym.. chyba z 500 tys wart. stoi sobie na awaryjnych i zatrzymuje. podjerzdzam blizej.. z lekka przyciemiona karnacja.. po oczach poznaje.. cygan jak nic. ale mysle tez czlowiek :) zatrzymalem sie pytam co i jak.. on tylko niemiecki i anglieski i mowi.. zabraklo mu benzyny dam mu 150 PLN a on w zastaw da mi zlote lancuchy i wizytkowke zeby zadzwonic i pozniej sie umowimy na zwrot kasy. bardzo mu zalezy i wogole i da mi lancuchy ze zlota warte z 10 tysiecy w zastaw.

ja mu odpowiadam ze moj wujek akurat jest zlotnikiem z blonia i zaraz przyjedzie i czemu nie. gosc zrobil sie blady potem czerwony i nagle przestal rozumiec co do niego mowie :)

nie dajcie sie nabrac na takie akcje.

(2012/09/06 09:11)
podobna historia,kuzyn bierze wizytówkę i kręci numer telefonu a ten niestety nie dzwoni w kieszeni potrzebującego,-"nie ma takiego numeru!!"

(2012/09/06 09:24)

Naciąganie ludzi na kasę to codzienność w wielu miejscach. Miałem wiele takich przypadków od zapytania która godzina celem wyciągnięcia telefonu do może ma Pan 5 zł...Przestrzegam przed naiwnością bo to nie pomoc biednemu a naiwność dla cwaniaków. Czy jesteś pewien, że te dokumenty są właśnie tego delikwenta???

Zgłoś sprawę na Policję to jedyne wyjście by się dowiedzieć kim był pożyczkobiorca.

Karol

(2012/09/06 10:18)

Też miałam taką sytuację w lipcu. Zaczepił mnie młody ,szczupły, raczej wysoki mężczyzna

z prośbą o pożyczenie pieniędzy na benzynę, powiedział żę wraca z pracy z zabrakło paliwa

a na stacji nie chcieli mu pomóc. Jak zaproponowałam pożyczkę beznzyny to raczej nie był

zainteresowany. Pożyczyłam mu 12 zł , chciał żebym pokazał gdzie mieszkam to przyjedzie

i odda. Do dziś się nie zjawił. Teraz wiem żę nie wolno ufać ludziom. Więcej nikomu nie

pomogę.

(2012/09/06 11:15)
Przecież na stacji benzynowej można zatankować, wypełnić stosowne oświadczenie i od tego momentu są 24 godziny na zapłacenie. Nie trzeba mieć pieniędzy przy sobie :)

(2012/09/06 14:09)
jak już o stacji paliw piszesz ,to ostatnio na orlenie Warszawska podszedł do mnie jak tankowałem auto jakiś brudas rumun czy inny Azjata  ,pod pachą trzyma niby skórę i mi zaczyna ściemniać ze mu na paliwo brakło i czy nie kupie kurtki , która miała być niby warta 500 zloty, no ale on chce tylko 200 ,jak się okazało to była zwykła kurtka skóropodobna ekologiczna jakiś szajs ,i tak sie skończyło że pogoniłem gada jeszcze nastraszyłem że jestem policja to mi te kurtkę darmo chciał zostawić aby tylko go puścić  i  nie robić szumu koło niego .

(2012/09/06 17:42)

eff

na drodze blonie - grodzisk stoi gosc mesiem wypasionym.. chyba z 500 tys wart. stoi sobie na awaryjnych i zatrzymuje. podjerzdzam blizej.. z lekka przyciemiona karnacja.. po oczach poznaje.. cygan jak nic. ale mysle tez czlowiek :) zatrzymalem sie pytam co i jak.. on tylko niemiecki i anglieski i mowi.. zabraklo mu benzyny dam mu 150 PLN a on w zastaw da mi zlote lancuchy i wizytkowke zeby zadzwonic i pozniej sie umowimy na zwrot kasy. bardzo mu zalezy i wogole i da mi lancuchy ze zlota warte z 10 tysiecy w zastaw.

ja mu odpowiadam ze moj wujek akurat jest zlotnikiem z blonia i zaraz przyjedzie i czemu nie. gosc zrobil sie blady potem czerwony i nagle przestal rozumiec co do niego mowie :)

nie dajcie sie nabrac na takie akcje.



No po prstu identyczną sytuacje miał mój kolega z pracy tylko pod Sulejówkiem, ale on miał tylko 40zł gotówki, a wzamian za to dosła sygnet oraz wizytówkę. Nie wiem jak się to skończyło, bo nie pytałam. Weź tu później pomóc człowiekowi w prawdziwej potrzebie ...

(2012/09/07 10:22)

na drodze blonie - grodzisk stoi gosc mesiem wypasionym.. chyba z 500 tys wart. stoi sobie na awaryjnych i zatrzymuje. podjerzdzam blizej.. z lekka przyciemiona karnacja.. po oczach poznaje.. cygan jak nic. ale mysle tez czlowiek :) zatrzymalem sie pytam co i jak.. on tylko niemiecki i anglieski i mowi.. zabraklo mu benzyny dam mu 150 PLN a on w zastaw da mi zlote lancuchy i wizytkowke zeby zadzwonic i pozniej sie umowimy na zwrot kasy. bardzo mu zalezy i wogole i da mi lancuchy ze zlota warte z 10 tysiecy w zastaw.

ja mu odpowiadam ze moj wujek akurat jest zlotnikiem z blonia i zaraz przyjedzie i czemu nie. gosc zrobil sie blady potem czerwony i nagle przestal rozumiec co do niego mowie :)

nie dajcie sie nabrac na takie akcje.


Miałam identyczna sytuacja tylko na drodze do  wyszogrodu. Spokojne jesienne popoludnie  prawie pusto na drodze a taki wlazi na srodek drogi prosto pod koła musialam wychamowac tez chcial pieniadze na bezyna ale powiedzialm nie i odjechala tez proponowal zloto dzieki bardzo za taki interes.



(2012/09/07 15:55)
Mam rozpapraną budowę i nie mogę jechać, a każdy grosz potrzebny.  Co do policji to marny pomysł-oni nie zajmują się łapaniem złodziei. Wiem bo byli u mnie 2 razy.  Pierwsza cyfra numeru domu tego pajaca to 3.. .

(2012/09/07 21:45)