TARYFA G12? OPŁACALNA?

/ 5 odpowiedzi
Witam, niedawno przeprowadziłam się do mieszkania gdzie dla uzyskania ciepłej wody korzystam z termy. Poprzedni właściciele mieli założone 2 taryfy dla energii elektrycznej -  dzienną i nocną, tzw. G12. Póki co ja też korzystam z tej taryfy, natomiast mam pytanie do osób w podobnej sytuacji. Czy korzystaliście z taryfy G12 i G11? Czy faktycznie wybór G 12 to oszczędność? Czy nie warto trzymać tego podziału (czekać do 22 z praniem, grzaniem wody itd)i zdecydować się na zwyczajną taryfę ze stałą stawką . Czy zauważyliście jakąś specjalną różnicę w rachunku za prąd w przypadku korzystania z jednej a później zmiany na inną taryfę?Dziękuję za odp.

czesć, ja mam  dwie taryfy i wodę ciepła z termy  i jest ok,   polecam zainstalowanie programatora czasowego [koszt 10-50PLN]  , wodę podgrzewamy 13,00 - 15,00   ,  i od 22,00 -00,00   ,   oraz 05,00-6,00   ,, pranie robimy w nocy  ,

jak nie  korzystaliśmy z programatora i terma chodziła na okrągło a pranie robiliśmy  jak popadnie to było  300 pln/2 m-ce  

a teraz jest 200 PLN :))))

można ? 

 odp. można :))

pzdr

(2014/08/26 19:28)
fratter dziękuję za pomysł :) Świetne rozwiązanie z tym programatorem, rozwiązuje temat termy. Zastanawiam się tylko , pomijając termę i pranie jak wygląda sytuacja ze zużyciem prądu przez inne urządzenia. Idzie jesień, wcześniej się włącza światło, więcej czasu spędza się przed TV, kompem, słuchając radia. Ciekawe jak to wychodzi kosztowo. Kogoś może bawić moje "liczenie", natomiast jest to moje pierwsze mieszkanie gdzie sama się gospodaruję i nie chciałabym zbankrutować po kilku miesiącach :))

(2014/08/27 12:30)
W poprzednim mieszkaniu miałam taryfę G11 i płaciłam za prąd ok. 60zł raz na dwa miesiące. Z urządzeń elektrycznych korzystałam: lodówka 24/7, pralka raz w tygodniu, żelazko raz w tygodniu, suszarka do włosów codziennie przez ok.15 minut.

W obecnym jest taryfa G12, urządzenia elektryczne zostają te same i używane są z tą samą częstotliwością (pralka włączana zazwyczaj na noc), w okresie luty-kwiecień doszedł olejak przez ok. 4h na dobę  i rachunki wynoszą ok. 200zł za okres dwóch miesięcy.

Wiec ja bym się tą taryfą tak nie zachwycała - o ile oczywiście ktoś mnie nie kantuje na rachunkach, co akurat jest bardzo prawdopodobne.

(2014/08/27 14:59)

fratter dziękuję za pomysł :) Świetne rozwiązanie z tym programatorem, rozwiązuje temat termy. Zastanawiam się tylko , pomijając termę i pranie jak wygląda sytuacja ze zużyciem prądu przez inne urządzenia. Idzie jesień, wcześniej się włącza światło, więcej czasu spędza się przed TV, kompem, słuchając radia. Ciekawe jak to wychodzi kosztowo. Kogoś może bawić moje "liczenie", natomiast jest to moje pierwsze mieszkanie gdzie sama się gospodaruję i nie chciałabym zbankrutować po kilku miesiącach :))

 

a  i można pralkę włączać z wykorzystaniem programatora ...a co do reszty  w/w    urządzeń , to nie ma to większego wpływu na rachunki  z powodu jesieni ;)))

proponuję oszczędne żarówki ...



(2014/08/28 14:39)
Dziękuję :)

(2014/08/28 15:10)