TOTO - Lotek

/ 14 odpowiedzi / 3 zdjęć
Zawsze zastanawia mnie mechanizm jakim kieruje się społeczeństwo Sochaczewa podczas wszelkich kumulacji w LOTKU... wydaje mi się oczywisty fakt że im więcej obstawiających numerki ludzi tym mniejsza szansa na wygraną... Jednak zachowanie mieszkańców naszego miasta zaprzecza wszelkim racjonalnym zachowaniom podczas kumulacji... Bez kumulacji w tygodniu milion jest zawsze czy dwa miliony... Ale to dla przeciętnego sochaczewskiego obywatela za mało... rusza tyłek do kolektury z błyskiem milionera w oczach i nadzieją na ramieniu z myśleniem życzeniowym w głowie... Teraz zrozumiałem plany i wizualizacje jakimi darzy nas Urząd Miasta... Sochaczew kocha robić plany pod kasę której nigdy nie zdobędzie... ale liczy się chwila szczęścia myślenia życzeniowego wraz z podatkiem od głupoty... 
Idz się leczyć na głowę może wygrasz rozum bo widzę ze kolejka była za długa jak sie rodziłeś

(2015/08/23 08:06)
@tadeusz -jednak zachowanie mieszkańców naszego miasta......
zawsze gdy czytam--Polacy to najgorsi kierowcy (nieprawda),Polacy najwięcej piją(nieprawda-druga dziesiątka,blisko trzeciej),Polacy to,Polacy tamto-zastanawiam, się kto ma interes w dołowaniu Polaków,kto im wmawia winy,a teraz Ty- w Sochaczewie obywatele to idioci ogarnięci żądzą wygranej....,w Skierniewicach,Żyrardowie i innych wsiach nie ma żadnej kolektury? nie grasz?nie graj,nie płacisz za moje kupony,tak na marginesie-jak się będę oglądał za ładnymi dziewczynami to nazwiesz mnie dziwkarzem,a jak się nie będę oglądał -to jestem geyem?

(2015/08/23 09:03)

(2015/08/23 09:14)
@tadeusz
Jak widać słowo "metafora" sprawia ludziom kłopot :)))))
Między wierszami też jakoś przestali umieć czytać. Musisz dawać łatwiejsze, bardziej łopatologiczne przykłady ;)

(2015/08/23 16:19)
@wbienko-""metafora""?, ""miedzy wierszami"...? co ten wielbiciel Osieckiego ukrył i zakamuflował metaforą w poście  o lotto , że taki jak Ja nie zakumał? wytłumacz takiemu jak Ja łopatologicznie,krok po kroku,słowo po słowie ukrytą drwinę,proszę

(2015/08/23 16:27)
@wbienko,@tadeusz ratujcie niekumatego z niewiedzy jego

(2015/08/23 16:34)
@robroy 
@tadeusz niech Ci wytłumaczy, bo może ta ja nie zrozumiałem jego tekstu :))))
P.S. No, kotek boski. Nie będę pisał z czym mi się kojarzy sytuacja, w której się znalazł. Jego mina mówi wszystko.

(2015/08/23 17:21)
:) Szanowny ''wbienko''... ''robroy'' doskonale porusza się w sferze sarkazmu i metafory co udowadnia na co dzień :) tak więc postaram się wytłumaczyć... ja jako ''WIELBICIEL Osieckiego''... o co mi chodziło... choć słaby jestem w tłumaczeniu się więc... 

Naiwność i wiara w realizacje obietnic obecnej władzy w Sochaczewie równa się możliwości wygranej w LOTTO... teoretycznie takowa istnieje lecz... Lecz jest tak nikła że jej prawdopodobieństwo uważam za niemożliwe... jedynym wygranym są najbliżsi współpracownicy burmistrza i ich ludzie... reszta mieszkańców składa się co dzień na ich osobisty sukces... czyli to realne wynagrodzenie... w postaci ogromnych pensji jakie sami sobie ustalają i wypłacają za pracę z której my mamy wyłącznie plany... i wizualizacje... oraz obietnice że ''jeszcze będzie przepięknie''... czy o to nam chodzi??? abyśmy dawali się mamić wyrafinowanymi i złudnymi nadziejami... sugestiami z wizualizowanymi które sugerują sukces obecnej władzy??? dokładnie tak jest z kuponem LOTTO on tylko znacznie mniej kosztuje...  
Ps...''robroy'' kotek genialny wygląda jak członek opozycji... między Miastem a Powiatem :)...       

(2015/08/24 23:30)
@tadeusz-bo to jest obywatel Sochaczewa

(2015/08/25 16:22)
@robroy - to "obatel" w opiekuńczym uścisku władzy :)

(2015/08/25 17:19)
Zawsze zastanawia mnie mechanizm jakim kieruje się społeczeństwo Sochaczewa podczas wszelkich kumulacji w LOTKU... wydaje mi się oczywisty fakt że im więcej obstawiających numerki ludzi tym mniejsza szansa na wygraną...


na statystyce sie bardzo nie znam ale pozwole sie z toba nie zgodzic. twoje twierdzenie bylo by sluszne - wg mnie - jesli to sposrod osob bioracych udzial losowano by jedna ktora wygrywa. wtedy tak - czym wiecej ludzi tym mniejsze szanse ale w przypadku kiedy maszyna losuje jakies nr ktore my wybieramy, to jaka jest roznica czy kupon wysle jedna osoba czy milion? mam takie same szanse na wygrana. jesli pisal bys o szansach rozbicia banku czyli wygrania calej puli - to faktycznie szanse spadaja czym wiecej osob gra bo po prostu zwiekszaja sie szanse - statystycznie :) - ze 6 trafi wiecej niz jedna osoba Jesli jednak rozmawiamy tylko o wygranej - trafieniu 6 to liczba grajacych nie ma wyplywa na moje szanse wygranej. tak mi sie wydaje skromnie

(2015/08/26 13:13)
jasne... tylko nie zastanawiałem się nad tym bez powodu... pomijając sprawę obietnic novoosieckich które działają na obywateli jak złudna szansa kupienia sobie kuponu do kilkugodzinnego snu o bogactwie... to kiedy jeszcze nie było systemu komputerowego którego powstanie bardzo mnie zastanawia w przypadku Lotto zdarzały się wygrane kilku i kilkunastoosobowe... a kumulacje były sporadyczne... więc skoro człowiek nie ingeruje w wynik losowania skąd biorą się zmiany które ograniczyły wygrane i zmieniły prawdopodobieństwo nie tylko wygranej a również samych kumulacji mimo o wiele większej niż 25lat temu ilości graczy...? Szanowny ''kacperskyy'' z całego serca jeśli grasz... życzę aby jak największa ilość mieszkańców Sochaczewa i całego naszego kraju złożyła się na wysokość twojej wygranej... niech z tą samą nadzieją na wygraną biegną do kolektur co podczas każdej kumulacji... kumulacji w moim mniemaniu która daje złudną nadzieję setkom tysięcy ludzi... na kilku godzinne poczucie bycia prawie milionerem... LOTTO jest jak władza w Sochaczewie... teoretycznie daje obietnicę wielomilionowych zmian w naszym życiu... praktycznie czytamy o tym tylko w gazetach... 

(2015/08/27 00:12)
@tadeusz władza jest jak dowódca w wojsku-jak mówi że do****doli --to do****dolił,jak mówi że wyróżni --to mówi

(2015/08/27 09:46)
:) w pełni się zgadzam... swobodnie można pójść dalej i porównać nasze miasto do Łagru... wszyscy chodzą po niby wolności ale jak ktoś zaczyna krytykować to odpowiednie służby siadają jak na czereśni i jedni za drugimi kąsają mając przyzwolenie władzy... urzędnicy jak klawisze posłusznie dbają o swoje stołki wypełniając polecenia komendanta... jak ktoś przed szereg się wysunie... to podciąć skrzydełka... aby nie zagroził wysokim pensyjkom i ewentualnej utracie wysokich stanowisk będących gwarancją cudownie płatnych posadek na których nie trzeba nic umieć... oprócz włażenia w tyłek i przymilania się komendantowi...  

(2015/08/28 12:16)