układanie kostki-firma z 30-letnim stażem

/ 8 odpowiedzi
Od kilku dni ja i moja rodzina żyjemy pod wrażeniem jakiego dostarczyła nam firma układająca kostkę brukową Państwa Lewiczów z Łaz koło Kampinosu. Ogłoszenie znaleźliśmy w ekspresie sochaczewskim. Umówiliśmy robotę z właścicielem, pierwszego dnia wszystko było w porządku. Następnego dnia przyjechała żona właściciela i okazało się, że teraz ona tu rządzi. Na koniec dnia gdy ekipa już sobie pojechała zobaczyliśmy, że krawężnik jest położony krzywo i mniej więcej na środku wjazdu zrobili nam górkę. Gdy następnego dnia poprosiliśmy o naprawienie spotkaliśmy się z ostrą odmową. Pani " kierownik" powiedziała, że ona układa kostkę od 30 lat i nikt nie będzie jej pouczał, ona tego nie poprawi i gdyby wiedziała że jesteśmy takimi złymi ludźmi to nie zgodziłaby się u nas robić. Skrzyknęła swoich pracowników i zaczęli wychodzić. Szkoda, że nie daliśmy im wtedy odejść, ale poprosiliśmy żeby chociaż u sąsiada skończyli bo on chciał skorzystać z okazji i u niego też był już rozkopany wjazd. Zaczęły się groźby pod naszym adresem i straszenie, że jak nie zapłacimy za wykonaną robotę to nam powyrywają krawężniki które położyli. Tata próbował się z nimi jakoś dogadywać, chciał im nawet dopłacić za poprawienie ale bez rezultatu, bo im się najwidoczniej nie chciało tego kończyć. Gdy skończyli u sąsiada przyszli do nas po zapłatę. Powiedzieliśmy, że nie zapłacimy bo zmarnowali nam tyle materiału, że powinni jeszcze zwrócić. (Przy okazji wspomnę, że firma z 30-letnim stażem nie mieszała nawet suchego betonu w betoniarce tylko prawie ręcznie.)  Po naszej stanowczej odmowie zapłaty zaczęli wyrywać krawężniki. Gdy poprosiłam, żeby robili to ostrożnie żeby ich nie uszkodzić, zaczęli walić w nie łomami. Kazaliśmy im opuścić posesję ale bez skutku. Nie było wyjścia wezwałam policję. Gdy usłyszeli jak dzwonię zaczęli uciekać odgrażając się przy tym.
Przepraszam, że się tak rozpisałam, nie wiem czy ktoś miał z nimi do czynienia. Skoro układają kostkę od 30 lat to pewnie tak.
o w mordę jakie typy aż trudno sobie to wyobrazić. Jeśli zniszczyli Wasz materiał to ja bym się chyba nie zastanawiał tylko szedł do sądu. Tym bardziej, że pewnie macie świadków choćby w postaci sąsiada no i było wezwanie na policję.

(2011/04/09 11:19)

Motyla noga...to są jeszcze tacy "fachpwcy" gonić draństwo...:) Mamy jeszcze prawo które w takich przypadkach nie powinno być bezradne.

Karol

(2011/04/09 14:45)
Tak właśnie partacze się obławiają na tym, że każdy z braku kasy chce sobie zrobić jak najtaniej bo na full wypas go nie za bardzo stać. Gdyby nie chodziło o kasę każdy z nas wziąłby firmę, spisał umowę przedwstępną, na koniec zażądał fakturki VAT. W takiej sytuacji firma odpowiadałaby za efekt,  jakość prac i powierzony materiał a tak samo udowadnianie, że to właśnie ta firma u nas robiła to już kupe zachodu a zawsze fachman może powiedzieć, że chcieliśmy tanio i nie zależalo nam żeby było idealnie prosto :-)

(2011/04/10 08:57)
umowa ustna w świetle prawa jak najbardziej zobowiązuje obie strony i to wystarczy dla sądu.
zarzuty na ich niekorzyść to :źle wykonanie przedmiotu umowy, zniszczenie materiału  no i wandalizm, poza tym należy się domyślać ,że zatrudnieni jegomoście pracują na czarno i w związku z tym firma nie płaci podatków oraz składek.
Proponuję wysłać im pisemko ugodowe  żeby dokończyli swoje dzieło z pokryciem strat za materiał i jesteście kwita , jeżeli nie możecie ich skarżyć.

(2011/04/10 12:51)

Proponuję wysłać im pisemko ugodowe  żeby dokończyli swoje dzieło z pokryciem strat za materiał i jesteście kwita , jeżeli nie możecie ich skarżyć.




źle napisałem :
powinno być:

Proponuję wysłać im pisemko ugodowe  żeby dokończyli swoje dzieło z pokryciem strat za materiał i jesteście kwita , jeżeli nie, wtedy  możecie ich skarżyć

(2011/04/10 12:54)

a mozesz podac namiary na te firme z Laz - nr telefonu, etc?

miala kiedys u mnie ukladac kostke firma z grabnika za lazami, ciekawe czy to ta sama

 

pzdr

(2011/04/10 20:19)
Znam tylko numer telefonu - 608284046 ogłaszają się w ekspresie sochaczewskim.
Mamy już nową ekipę, mając złe wspomnienia podchodzimy do nich trochę z rezerwą ale jak na razie wszystko jest ok.

(2011/04/10 21:27)
Dobrze ze dobrnąłem do tej informacji - bo jestem na etapie szukania ekipy od kostki....

(2013/04/18 12:08)