wypadki

/ 55 odpowiedzi / 4 zdjęć

UWAGA !!!!! UWAGA !!!!! UWAGA !!!!!

W DNIU WCZORAJSZYM MOJA SYNOWA  ZOSTAŁA POTRĄCONA PRZEZ SAMOCHÓD NA ULICY 600-LECIA NA PASACH PRZED BIEDRONKĄ. PRZECHODZIŁA NA PASACH Z 4-LETNIM SYNKIEM. NA SZCZĘŚCIE SKOŃCZYŁO SIE TYLKO OBRAŻENIAMI JEJ, A DZIECKO CHYBA URATOWAŁA TYLKO RĘKA BOŻA BO JEST CAŁE I ZDROWE. BYŁ TO KOLEJNY CHYBA NASTY WYPADEK W TYM MIEJSCU ZNAMO OSOBIŚCIE OSOBY , KTÓRE ODNIOSŁY POWAŻNIEJSZE OBRAŻENIA, BYŁY TEŻ OFIARY ŚMIERTELNE. MYŚLĘ, ŻE PRZYSZEDŁ NAJWYŻSZY CZAS ZADAĆ PYTANIE WŁADZOM MIASTA CO ZAMIERZAJĄ ZROBIĆ Z TYM FAKTEM. ZAINSTALOWANIE ŚWIATEŁ, DOŚWIETLENIE TEGO MIEJSCA, OZNAKOWANIE ???? MYŚLĘ, ŻE NALEŻY WYSTĄPIĆ Z PETYCJĄ DO PANA BURMISTRZA. A MOŻE INNE POMYSŁY????? BARDZO PROSZĘ O UDOSTĘPNIANIE TEJ WIADOMOŚCI MOŻE WSPÓLNIE DA SIĘ COŚ ZROBIĆ W TEJ SPRAWIE. KAŻDY Z NAS MÓGŁY TAM SIĘ ZNALEŹĆ!!!!!!!

To prawda w tym miejscu często dochodzi do potrąceń pieszych. Przydałyby się światła na żądanie albo dobre doświetlenie przejścia z ostrzegawczym, migającym światełkiem.

(2014/11/20 14:42)
Osobiście uważam, że światła w tym miejscu są bez sensu, zrobiłyby się straszne korki, najlepszym wyjściem byłoby światło ostrzegawcze oraz oznaczenie pasów na czerwono biało.

(2014/11/20 14:55)
zwłaszcza, że chwilę wcześniej jadąc od strony centrum są światła na skrzyżowaniu z ul. Pokoju W godzinach szczytu powodowałoby to korki jak mówi bartosz9

Może oświetlenie tego przejścia dla pieszych byłoby lepsze, bo widoczność jest powiem szczerze słaba. Ja tam zawsze zwalniam tak na "w razie czego". Ci jadący od skrzyżowania z Pokoju są oślepiani przez auta jadące z przeciwka i samą Biedronkę. Rok temu chyba w wigilię jakaś pani tam nawet zginęła

(2014/11/20 15:03)

zastanawiam się , dlaczego tak mało  progów zwalniających się stosuje? a to takie skuteczne urządzenie...

(2014/11/20 15:09)

zastanawiam się , dlaczego tak mało  progów zwalniających się stosuje? a to takie skuteczne urządzenie...


Progi zwalniające to można sobie na osiedlowych uliczkach stosować, a nie ulicy typu 600-lecia :-) 
Kolejne światła w tym miejscu to nieporozumienie. Dołóżmy jeszcze kolejne przy przejściu przy Victorii i przy ulicy Długiej i miasto będzie stało całkowicie :-)
Wystarczyłby pomarańczowy sygnalizator jak przy 80-tce, ewentualnie może wysepka. 

(2014/11/20 20:23)
Jak najbardziej zgadzam się, że światła w tamtym miejscu może nie ,ale doświetlenie, wysepka czy cokolwiek innego, ale niewątpliwie coś trzeba z tym zrobić

(2014/11/20 21:04)
Proszę też aby coś zrobić z przejściem dla pieszych przy PZU Życie na 600-lecia. Tam przechodnie wchodzą na pasy zza drzew lub samochodów. Zaskakują kierowców, nawet tych jadących naprawdę wolno.

(2014/11/20 23:25)

mam pomysl... zrobmy cos ze wszystkim przejsciami dla pieszych! zasypmy gruzem :)

nie wpadajmy w paranoje. moze maly odsetek to faktycznie chybione projekty drogowcow... ale generalnie nie ma miejsc niebezpiecznych, sa tylko nierozsadni kierowcy albo nieuwazni piesi.

ostatni wypadek na przejezcie kolejowym kolo magaznow.. czy tem przejazd jest niebezpieczny? z tego co pamietam zdarzyly sie tam dwa czy trzy smierltelne wypadki. nie jest! niebezpieczna byla glupota lub nieuwaga kierowcow.

(2014/11/21 08:02)
Myślę że dobrej jakości, widoczna z daleka kamera skutecznie nauczy kierowców kultury i nie zatamuje ruchu.

(2014/11/21 10:56)
Jak najbardziej zgadzam się z tym sama jestem kierowcą i wiem jak piesi utrudniają życie, i jeśli przypadek znajdowania się na drugiej połowie jezdni  gdy samochód jeden stoi ustępując miejsca pieszemu a z drugiej strony uderza można uznać za wtargnięcie to odsyłam do kodeksu drogowego.

(2014/11/21 11:18)
Myślę że dobrej jakości, widoczna z daleka kamera skutecznie nauczy kierowców kultury i nie zatamuje ruchu.

:D
Albo kamerka pokaże jak to piesi często wchodzą na przejście nie zachowując ostrożności.
Z telefonem przy uchu, albo grając w gierki na sprytnofonie.
Piesi wyskakujący nagle z pomiędzy stojących na drugim pasie aut.

Nie dajmy się zwariować z progami czy sygnalizacją świetlną.
Zarówno piesi jak i kierowcy ponoszą czasem winę i nie ma co demonizować jednej z grup i nie ma co siać sygnalizacji świetlnej.
Wyraźniejsze pasy i ewentualnie migacz + przestrzeganie zasady ograniczonego zaufania.

(2014/11/21 12:19)
czy tem przejazd jest niebezpieczny? z tego co pamietam zdarzyly sie tam dwa czy trzy mierltelne wypadki. nie jest!


no tak, ale te dwa śmiertelne czy nawet trzy jak piszesz zdarzyły się na przestrzeni lat bodajże 12. Na przejściu przy Biedronce na 600-lecia potrącenia zdarzają się dość często. To o czymś świadczy.

(2014/11/21 14:54)
Szanowny ''Szczawiu'' masz racje wystarczy oświetlić przejście dla pieszych... sam ten zabieg wystarczy... jest niewielkim kosztem ratującym zdrowie i życie pieszych.  

(2014/11/21 15:15)
Do Kika77 jak można dać się "trafić" na pasach? I do tego z małym dzieckiem. Jak można wejść na pasy nie będąc w 100% pewnym że zrobimy to bezpiecznie. Wg polskiego prawa w 99% winny jest kierowca, jednak to pieszy ryzykuje zdrowie i życie bo przepis to nie bariera chroniąca go przed uderzeniem.

(2014/11/21 17:31)
jak można dać się "trafić" na pasach? I do tego z małym dzieckiem.


Z małym dzieckiem tym bardziej można. Patrzysz nie tylko wokół siebie ale i na dziecko. Poza tym co to za filozofia? Widzisz daleko samochód to wchodzisz a on np. nie patrzy na drogę tylko pisze SMSa albo grzebie przy radiu. Żaden problem

(2014/11/21 23:52)
No nie żartuj że wejdziesz na jezdnie nie mając pewności czy kierowca Cie widzi i zdąży wyhamować (tym bardziej idąc z dzieckiem) - właśnie tacy ludzie później płaczą i piszą swe żale na forum. Nawet na zielonym nie wejdę jak nie jestem pewien że samochody dojeżdżające do świateł zdążą się zatrzymać.

(2014/11/22 00:19)
"Z małym dzieckiem tym bardziej można. Patrzysz nie tylko wokół siebie ale i na dziecko." - dziecko trzymasz za rękę  i nie musisz akurat w tym momencie się na nie przyglądać :)

(2014/11/22 00:21)
ta zwłaszcza jak jest ciemno to czekam i przyglądam się czy mnie widzi kierowca. Jasne, że nie włażę pod samochód niezaleznie od tego czy sam czy z dzieckiem czy z ojcem. Różne są sytuacje i to, że samochód potrąca pieszego nie znaczy, że pieszy dał się "trafić" bo się nie upewnił czy kierowca go widzi.

(2014/11/23 00:29)
Tak czy inaczej, jeżeli jeden samochód już stoi przed pasami a drugi mimo to chce przejechać,nie ustępując pierwszeństwa pieszemu , to chyba wina ewidentna kierowcy, ktory albo się zagapił albo jest zwykłym chamem, takie jest moje zdanie.

(2014/11/23 12:02)
adek10 - masz rację w 100%, tylko co to zmienia, skoro albo lądujesz w szpitalu albo w czarnym worku :)
szczawiu - "ta zwłaszcza jak jest ciemno to czekam i przyglądam się czy mnie widzi kierowca." - moja rada - zamknij oczy i wchodź - przecież i tak to nie będzie Twoja wina :D
Dużo jeżdżę po Polsce i różne rzeczy widziałem ale najbardziej przeraża mnie to że często widzę pieszych którzy wchodzą na  "zebrę" nie rozglądając się. I nie ma tu znaczenia czy byłem daleko czy blisko przed przejściem :)

(2014/11/23 18:22)

Dużo jeżdżę po Polsce i różne rzeczy widziałem


kostecki, glodny, subara, metro, olaf ty dalej sam sobie na posty odpowiadasz? twoj sztandardowy tekst.. duzo jezdze (palcem po mapie),. duzo widzialem (w TVN i w trwam).. a na tym forum to siedzisz jak stoisz :) na czerwonym czy jak? hahah

(2014/11/24 08:01)
Kacperskyy i tu niestety się mylisz :), nie mam nic wspólnego z olafem, zresztą poszukaj wątku w którym olaf się obsrał (pozew do sądu ) - wtedy zobaczysz że nim nie jestem :).
A skoro już tu napisałeś to sam zobacz - Twój wpis nijak się ma do tematu więc czym się od niego różnisz?

(2014/11/24 08:47)

oko
kolega "kostecki" nie rozśmieszaj ludzi lepiej... 1.000.000km/365dni=2739km dziennie!!!  1000km dziennie - może w dwóch, a po Polsce to już na pewno na dwie raty... Dobry jesteś.

(2014/11/24 12:02)

oko, chlopina zna sie wlasnie tak na wszystkim.. mądrkuje sie od obcasow, przez budowlancow, po kierowcow... ekspert od wszytkiego a do tego wszedzie byl i czego on nie robi...

a rzeczywistosc ..... :)

(2014/11/24 12:21)
Kółka by Ci w tym golfie OPC poodpadały przy 170 :), ile razy jeszcze się zbłaźnisz na tym forum, zanim odpuścisz sobie pisanie głupot? z tym milionem kilometrów, to żeś jeszcze większego babola strzelił niż ostatnio z golfem, i ciekaw jestem jak ty tak tłuczesz te kilometry jak cały dzień na forum siedzisz? Może już od tych zmian nicków, coś Ci się poprzestawiało w tej małej główce, i masz rozdwojenie, a nie sorry, rozsiedemczenie jaźni i tak Ci się wydaje, że i piszesz na forum, i prowadzisz biznes i jeździsz, i w kościele jesteś, może jednak udasz się do lekarza, myślę, że wspólnie z użytkownikami forum, możemy zrobić zrzutę na specjalistę od głowy? Będziesz miał czas iść? Możemy nawet poszukać takiego 400km od Sochaczewa, żeby dziennej kilometrówki Ci nie zaburzyć?

(2014/11/24 15:55)