Zgoda będzie, jeśli nasza władza będzie wszędzie

/ 37 odpowiedzi / 4 zdjęć

Wróciłem właśnie z V Walnego Zjazdu Porozumienia Organizacji Pozarządowych Powiatu Sochaczewskiego, odbywającego się w Hotelu Chopin, w sali wypełnionej przedstawicielami organizacji pozarządowych. W programie zjazdu było na początku spotkanie z Henrykiem Wujcem. Następnie prezes POPPS Agnieszka Ptaszkiewicz, przedstawiła dorobek rocznej pracy Porozumienia finansowanego z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich w ramach projektu konkursowego. W dyskusji dotyczącej działalności Porozumienia głos zabrał burmistrz Osiecki i pomimo próśb organizatorów nie oddał mikrofonu, aż nie skończył swoich wywodów. Organizatorom pozostało więc cierpliwie czekać. Żywiołowa reakcja sali pokazała, że burmistrz nie przyszedł na spotkanie sam. Wraz z nim na Zjazd przyszło ponad połowa gości na sali. Następnie organizatorzy przeszli do rozmów z zaproszonymi na Zjazd kandydatami na burmistrzów. Niestety Bogumił Czubacki z powodów rodzinnych nie mógł przybyć. Skierował list z odpowiedziami na pytania organizatorów. Listu z odpowiedziami goście przybyli z p.Osieckim nie pozwolili mi odczytać. Burmistrz Osiecki mówił do woli odpowiadając na pytania, których rzekomo nie otrzymał wcześniej, mimo wysłania ich do Urzędu Miejskiego drogą mailową. Widząc pokaz zachowania i poszanowania demokracji ze strony przybyłych z Piotrem Osieckim zwolenników, przeprosiłem organizatorów Zjazdu i opuściłem spotkanie.

Spotkanie potwierdziło zasady działania środowiska skupionego wokół burmistrza, który nie krygując się obiecał, że nie będzie żałował pieniędzy dla organizacji pozarządowych. Że pomimo kryzysu podwoił ilość pieniędzy dla organizacji, a przecież budżet nie wzrósł aż tak bardzo… Inna sprawa, że pan burmistrz jakoś dziwnie unika tematu niezależności i podmiotowości organizacji pozarządowych…

Cóż, zawsze jest coś za coś.


Pitu, pitu..... Kager  racing dla kacperka,  zumba dla.kacperka itp.Zacznij człowieku szukać normalnej pracy. Ten Portal i te forum ma ograniczoną publikę,  wiec twoje wpisy nie wiele dadzą. Z samorządu zostałeś skreślony przez wyborców. Wickiem w mieście tez raczej nie zostaniesz. Wasza kampania jest miała i ordynarna,  a to wyborcy widzą. Skończyło się babce sr.... nie.

(2014/11/28 02:38)
Podobnie niestety było podczas spotkania w Chodakowie. Cóż, jak to mówią po trupach do celu...
Kiedyś miałem o tym wszystkim inne zdanie.
Propaganda i takie najtańsze chwyty - to dzisiejsza polityka właśnie jest.
Pytanie, czy warto dla tego się poświęcać? Co wybory to gorsze kłamstwa, opluwanie przeciwników, przypisywanie sobie zasług innych  i wypinanie piersi po ordery.

Im będzie biedniej w Polsce, tym będziemy bardziej otumaniani.
Przypomina mi się w tym miejscu Marcin Luter i jego wpływ na naszych sąsiadów Niemców.
Być może kogoś takiego nam potrzeba...w Polsce.

(2014/11/28 08:48)
To co miało miejsce na spotkaniu organizacji pozarządowych daje przedsmak tego co może niebawem nastąpić czyli fasadowej demokracji sterowanej ręcznie . Ale czy wówczas będzie to już demokracja ?

(2014/11/28 09:16)

Panie Jerzy!
Wieloletnia obecność w polityce lokalnej winna Panu dać wiedzę, że w czasie kampanii wyborczej każda strona, absolutnie każda strona wykorzystuję okazję (dozwoloną w ramach prawa), aby się wylansować i jednocześnie dokopać przeciwnikowi. Im bliżej wyborów, im bliżej drugiej tury tym bardziej jest to widoczne. Robi to sztab Osieckiego i robi to sztab Czubackiego. Jeżeli uważa Pan, że "my tego nie robimy, jesteśmy cacy" to po prostu Pan oszukuje.


(2014/11/28 09:35)
Jarl, mieszkańcy Sochaczewa potrzebują więcej takich demokratów z Pańskim stylem traktowania ludzi, którzy mają inne zdanie.

(2014/11/28 09:38)
Panie Jerzy, odpowiem Panu dokładnie tak jak odpowiedział mi Pan na pytania dot. Powiatu. Pozdrawiam.

(2014/11/28 09:49)
Panie Zirgu, jestem od wielu lat w samorządzie lokalnym, ale takich metod prowadzenia kampanii wyborczej jakie narzucono nam w tych wyborach jeszcze nie widziałem.

Czuję się jakbym grał w jakąś dziwną zespołową grę, której zasad do końca nie rozumiem, będąc na internetowym placu gry anonimowo kopanym, gryzionym, obszczekiwanym i tłamszonym. Ludzie, czy Wy macie twarz?

Bogumił Czubacki, to szansa na powrót normalności, etycznego postępowania, przejrzystego działania i szacunku dla innych. Wybór jest więc prosty.

(2014/11/28 09:50)
Dziękuję za potwierdzenie moich myśli. I to z pewnością nie jest odwracanie kota ogonem. :)

(2014/11/28 09:55)
Panie Jerzy, żadna ze stron nie jest bez winy, ale przybieranie szat "jedynego niewinnego" to Panu zupełnie nie przystoi! Proszę przy przywdziewać tej cynicznej maski.

(2014/11/28 10:07)
Aj, nieładnie panie Jerzy. Kolejny raz próbuje pan dyskredytować ludzi, którzy mają odmienne zdanie, a przede wszystkim nie kłamią i nie mamią bzdurnymi, kompletnie nie mającymi pokrycia, obietnicami.Potwierdza się też to, co mówią i piszą ludzie, o kandydacie na burmistrza Bogumile Czubackim i panu, jako jego cieniu. Sprawy rodzinne sprawami rodzinnymi, ale w tak ważnej chwili, godzinę czy dwie kandydat Czubacki powinien był poświęcić, by przybyć na spotkanie osobiście. Taki unik potraktowany został przez wielu jako kolejne lekceważenie wyborców. Przysyłanie umyślnego  z  pismem to chyba nie zbyt dobrze świadczy o kimś, kto pretenduje do tak wysokiego stanowiska. pretenduje, a nie już na nim siedzi. podobnie bywało, gdy zapowiadało się trudne głosowanie miejskich radnych - radnego Czubackiego nie było.
I proszę źle mnie nie zrozumieć, jestem empatyczna, rozumiem różne rodzinne zawirowania, ale wydaje mi się, że to taki standardowy unik kandydata. bo a nuż ktoś zadałby pytanie, na które nie potrafiłby sam z siebie odpowiedzieć.
A, i jeszcze jedno - skad pan wie, kim były obecne na spotkaniu osoby? Poza tym przecież nikt nie zabraniał nikomu przyjścia, więc gdzie podziali się zwolennicy Bogumiła Czubackiego, skoro twierdzi pan, że ich nie było?
A tak w ogóle, to jest pan dzisiaj w pracy, czy ma pan urlop na aktywność portalową i propagandę wyborczą?

(2014/11/28 10:15)
Panie Zirgu2 ładnie i kreatywnie "odwraca Pan kota ogonem", tylko nieprawdziwie, bo ten sochaczewski pinokio, nawet jeśli przestanie się golić, nie ma szans na wstąpienie do Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Na przestrzeni lat jak dyzma wędrował od lewicy do prawicy, wspinając się szybko po drabinie kariery. A CO NAGLE, TO PO DIABLE.

(2014/11/28 10:18)
Przepraszam za błąd - oczywiście niezbyt piszemy łącznie

(2014/11/28 10:18)

@jerzyk2205

Opisany przez Pana obraz przeraża mnie. Kultura polityczna "schodzi na psy". Taka forma udziału kandydata w tego typu spotkaniu (z przybocznymi klakierami) po to, by robić sobie kampanię daje dużo do myślenia. Kandydat przyszedł by mówić swoje, nie słuchać, a opisane zdarzenie, że "burmistrz Osiecki i pomimo próśb organizatorów nie oddał mikrofonu" to przedsmak tego, co nas może spotkać w przyszłej kadencji. Przykre to.

Trochę się dziwię POPPS, że zdecydował się na taką formę spotkania w okresie kampanii, ale myślę, że przebieg zdarzeń też przerósł ich "wyobrażenie o pojęciu".

 

 

@Zirgu2

Dzięki takiej postawie jak opisana przez Ciebie mamy niestety najbardziej paskudną (aby nie użyć słów dosadnych) kampanię, jaką pamiętam. Ja wyznaję inne standardy, nie uznaję takich zachowań za konieczne, a wręcz się nimi brzydzę. Trudno, najwyżej będę w mniejszości.

 

(2014/11/28 10:22)
Panie jerzyk2205 jaki pan biedny...kopany, gryziony, obszczekiwany i tłamszony. Twardym trzeba być, nie miętkim, po tylu latach w samorządzie. Niech pan poczyta komentarze waszych zwolenników, po waszej stronie wszystkie chwyty dozwolone. A my, my mamy twarz i nie boimy się nikomu spojrzeć w oczy.

(2014/11/28 10:25)

Cytuję -„dokopać przeciwnikowi”, to jeszcze weź broni i przyłóż do skroni. Widzę, że „młode wilki” lubią amerykańskie filmy.

Ja tez byłam na V Walnym Zjeździe Porozumienia Organizacji Pozarządowych Powiatu Sochaczewskiego, odbywającego się w Hotelu Chopin na które otrzymałam zaproszenie. Byłam zainteresowana, co ma do powiedzenia Henryk Wujec. Przekazał bardzo ciekawe informacje dot. stowarzyszeń. Niestety, ale to spotkanie przeobraziło się w farsę, grupa osób nie była zainteresowana celem spotkania, ale czyhała tylko na moment rozpoczęcia bazarowej pyskówki. Młode Panie z zaciętą twarzą i wytrzeszczonymi oczyma. Byłam niezmiernie zaskoczona, to jest chore. Miedzy innymi była Pani, która będzie w Radzie reprezentowała mieszkańców i nie przystoi jej takie zachowanie. Nie będę tu już wspominała o zachowaniu Pana Janiaka.

Mi osobiście był wstyd przed zaproszonym gościem.

I jeszcze jedno, padło pytanie w temacie Budżetu Obywatelskiego, dotyczyło porównania. Burmistrz odpowiedział, że Pan Czubacki mógł stworzyć za swojej kadencji bo w  wielu miastach takowy był.

Oczywiście był, ale w Brazylii. W Polsce pierwszy budżet Obywatelski powstał w roku 2011 w Sopocie.

Chciałabym jeszcze wspomnieć o Panu Brymorze. Człowieka osobiscie nie znam, ale w tym miejscu bardzo dziękuję za spokojną, wywarzoną wypowiedź która uspokoiła troche emocje.

Młodzieży uczcie sie od tego Pana. 

I podpisuje się pod wypowiedzią Melona.

(2014/11/28 10:34)
Szanowni Państwo Panie Jerzy. Czy Panu naprawdę nie drży ręka, kiedy pisze Pan te wszystkie kłamstwa. 
Każdy kto był na spotkaniu, a było tych osób ponad 80, słyszał wyraźnie - to organizatorzy spotkania, czyli członkowie POPPS ustalili wcześniej, że jeśli któryś z kandydatów nie przybędzie, drugi będzie mógł odpowiedzieć na pytania zadane przed debatą, a potem jak się okazało, a co nie było zapowiadane, także przybyłych gości.
Wyraźnie powiedział to prowadzący "debatę" Pan Marcin Pręgowski. Powiedział to przez mikrofon, bezpośrednio do Pana, gdy chciał Pan odczytać przygotowane wcześniej odpowiedzi na pytania organizatorów. A że sala przy tym dała wyraz oburzeniu Pańskim zachowaniem? Niech Pan sam sobie odpowie na pytanie, co to oznacza. Przyznał Pan, że na spotkanie przybyli członkowie sochaczewskich organizacji pozarządowych, które skupiają kilka tysięcy mieszkańców. Warto dodać, że dokładnie w tym samym czasie, w którym odbywało się spotkanie w hotelu Chopin, gdy była szansa na wymianę poglądów, na prawdziwę debatę o mieście, a przynajmniej o bardzo ważnym składniku życia społecznego w mieście, Bogumił Czubacki poszedł do kina. 
Taka jest prawda - od godziny 19 - były burmistrz oglądał film w Chodakowie, na spotkaniu Kobiet FB. Oczywiście miał prawo wybrać spotkanie z tym gremium, ale proszę nie kłamać, że nie mógł przybyć do Chopina. Mógł, tylko nie chciał, albo bał się. Wysłał Pana. 
Mieszkańcom pozostawiam ocenę - dlaczego nie przyszedł, dlaczego wysłał Pana, dlaczego kolejny raz zasłania się kartkami papieru napisanymymi przez kogo innego. O reszcie Pana insynuacji szkoda pisać. Nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, tak jak większość tego co Pan pisze, a Bogumił Czubacki powtarza w radio, czy w ulotkach. 
Robert Małolepszy 

(2014/11/28 11:13)
Oczywiście pan Marcin Prengowski - bardzo przepraszam, za złą pisownię nazwiska. 

(2014/11/28 11:19)
I tak to jest zdawać się na relację z wydarzenia jedynie na Pana JERZEGO! Przekręci, pomyli, coś mu się pomiesza z innym wydarzeniem - efekt wszystko było inaczej. Czyli to "nie do końca jest tak, że w Moskwie na placu Czerwonym rozdają rowery" ;) 

(2014/11/28 11:29)

Cytuję -„dokopać przeciwnikowi”, to jeszcze weź broni i przyłóż do skroni. Widzę, że „młode wilki” lubią amerykańskie filmy.

Ja tez byłam na V Walnym Zjeździe Porozumienia Organizacji Pozarządowych Powiatu Sochaczewskiego, odbywającego się w Hotelu Chopin na które otrzymałam zaproszenie. Byłam zainteresowana, co ma do powiedzenia Henryk Wujec. Przekazał bardzo ciekawe informacje dot. stowarzyszeń. Niestety, ale to spotkanie przeobraziło się w farsę, grupa osób nie była zainteresowana celem spotkania, ale czyhała tylko na moment rozpoczęcia bazarowej pyskówki. Młode Panie z zaciętą twarzą i wytrzeszczonymi oczyma. Byłam niezmiernie zaskoczona, to jest chore. Miedzy innymi była Pani, która będzie w Radzie reprezentowała mieszkańców i nie przystoi jej takie zachowanie. Nie będę tu już wspominała o zachowaniu Pana Janiaka.

Mi osobiście był wstyd przed zaproszonym gościem.

I jeszcze jedno, padło pytanie w temacie Budżetu Obywatelskiego, dotyczyło porównania. Burmistrz odpowiedział, że Pan Czubacki mógł stworzyć za swojej kadencji bo w  wielu miastach takowy był.

Oczywiście był, ale w Brazylii. W Polsce pierwszy budżet Obywatelski powstał w roku 2011 w Sopocie.

Chciałabym jeszcze wspomnieć o Panu Brymorze. Człowieka osobiscie nie znam, ale w tym miejscu bardzo dziękuję za spokojną, wywarzoną wypowiedź która uspokoiła troche emocje.

Młodzieży uczcie sie od tego Pana. 

I podpisuje się pod wypowiedzią Melona.

Znamienne drodzy Państwo i groźne, ale tak właśnie niebawem może wyglądać nasza rzeczywistość. Dlatego warto dobrze się zastanowić na kogo nie warto oddawać swojego głosu. Podpisuję się pod komentarzem Pani forumowiczki i Melona. 

(2014/11/28 11:32)
To już nie pierwsza na tym forum, podobna relacja z tak zwanych "demokratycznych", praktyk przedstawicieli obecnej władzy w mieście. Pragnę tu przypomnieć relacje jednego z uczestników ze spotkania członków władz jednego ze związków rugby. Widzę że podobny styl dyskursu i prowadzenia spotkań różnych gremiów, w tym stowarzyszeń zaczyna stawać się zarażliwym. Tylko do czego to może nas doprowadzić, może jednak warto to zatrzymać ? 

(2014/11/28 11:41)
@jago
Myślisz, że 13.12.2014 Osiecki wprowadzi godzinę policyjną, a Rzecznik wyjedzie czołgiem na ul. Warszawską? ;) Chyba w tym "opowiadaniu bzdur" odrobinę odleciałeś. Jest kampania wyborcza i komitety się... (tu użyję właściwego słowa, abyś nie wyrwał go ponownie z kontekstu) przekrzykują. A już 1.12 obaj panowie podadzą sobie dłonie i w świetle kamer pogratulują zwycięstwa.

(2014/11/28 11:54)
Panie Małolepszy, Pan żyje w innej rzeczywistości i jak zauważyłem sam sobie i innym ustala normy zachowania i postępowania.
Co Pan bajdurzy o jakiejś wyśnionej "debacie". Nie było wcześniej mowy o jakiejś debacie, ani o zasadach uczestnictwa w Zjeździe zaproszonych kandydatów. Było tylko zaproszenie na Zjazd i prośba o odpowiedź na wcześniej przesłane mailem do wiadomości kandydatom trzy pytania.
Pański kandydat na burmistrza powiedział, że nie znał treści pytań. Musi rzecznik dużo maili otrzymywać, że ten z pytaniami przegapił. Burmistrz odpowiadając na nie at hoc, powiedział dużo i nic, wrzucając często kamyk do powiatowego ogródka. Nieobecny na Zjeździe mój kandydat udzielił na piśmie konkretnych odpowiedzi bez lania wody, ale było dla mnie oczywistym, że poplecznikom burmistrza Osieckiego nie o pisemne odpowiedzi Bogumiła Czubackiego chodziło, a o jego fizyczną obecność. Rozczarowanie i wzburzenie osób przybyłych na Zjazd z wcześniejszego spotkania z burmistrzem Osieckim w Kramnicach trudno było ukryć. Pozarządowcy nie dajcie się wkręcać w lokalne samorządowe waśnie.

(2014/11/28 12:37)
Mam pytanie do pana Roberta, czy pan wypowiada się tu jako rzecznik obecnego burmistrza, czy jakoczłonek sztabu kandydata? Patrząc na godzinę, to chyba jako rzecznik - ten po godzinie 11 w piatek powinien być w pracy, no chyba że na cas kampanii ustąpił pan z tej funkcji? lub ma pan urlop? Jeśli jednak jest pan w pracy to jakim prawem jako rzecznik wypowiada się pan na tematy wyborcze? Proszę o odpowiedz - otrzymuje pan niemałe wynagrodzenie z między innymi moich podatków, chciałbym wiedzieć czy jest ono właściwie pożytkowane.

(2014/11/28 12:53)
Właśnie leci spot wyborczy czubackiego w radiu Sochaczew. To trochę żałosne, że człowiek, który chce być burmistrzem posuwa się do tak bezczelnych stwierdzeń. Manipulacyjne to dopiero są ulotki i temu podobne "produkcje" Jerzego Ż. pod egidą Bogumiłą Cz.
A jeśli chodzi o nieobecność Czubackiego na spotkaniu z Henrykiem Wujcem, to rzeczywiście zlekceważył totalnie wyborców i wszystkich innych, którzy ewentualnie liczyli na jego pojawienie się. Tak naprawde, to było łatwe do przewidzenia, że Pan Bogumił nie zaszczyci swą obecnością tak ważnego spotkania. Zasłaniajac się problemami rodzinnymi, wybrał lekką, łatwą i przyjemną rozrywkę podczas spotkania kobiet FB. Tam przynajmniej nie było ryzyka, że ktoś zada trudne pytanie.

(2014/11/28 13:28)
Panie Jerzy, niestety, muszę zauważyć niepokojące zjawisko, które wciąż się nasila ilekroć zabiera Pan głos na forum ;)

(2014/11/28 13:51)