Zimne autobusy ZKM - skandal !

/ 2 odpowiedzi
Witam !

Pytania do ZKM:

Czy podczas jazdy autobusu tego starego Jelcza bodajże M11, nie można nacisnąć jednego przycisku u kierowcy włączającego nagrzewnice w przedziale dla pasażerów ?

Przecież to jest właściwie już skandal by płacąc za bilet miesięczny w XXI wieku podróżować w takich warunkach. W tych autobusach nie można nawet zdjąć rękawiczek bo ręcę zaczynają marznąć.

W przypadku tych nowych Solbusów lub Solarisów czy małych Jelczy Vario tego problemu nie ma.

Domyślam się, że to są starsze konstrukcje które de facto WIĘCEJ spalają paliwa, ale Droga Dyrekcjo ZKM, czy na pewno jest to dobra droga do oszczędności ?
może warto dogrzewać  autobusy  ale  błagam  nie gotujcie  pasażerów  pociągów  relacji  stolica  - Sochaczew !!! Jechałam  takim  pojazdem  w piatek  o  11.44 ze Śródmiescia  -  uwierzcie  w wagonie  można było  zaliczyc  zabiegi  z sauny ... gotowało się , parowało ,  słonko w szyby ,  siedzenia parzą , AFRYKA ...a za jedyne  12 zł  , cha, cha

(2010/12/20 00:55)

Podstawowe pytanie brzmi... nagrzewnice nie dmuchały (tu za zimno w jakimś stopniu odpowiada ZKM) czy system grzewczy autobusu nie był w stanie ogrzać wnętrza.

Jelcze M11 nie są wyposażone w ogrzewanie postojowe "Webasto". Ogrzewanie czerpie ciepło z układu chłodzenia silnika. Wolnossący diesel nie jest w stanie produkować na tyle dużo ciepła aby szybko i skutecznie nagrzewać przestrzeń pasażerską 11 metrowego autobusu, którego konstrukcja drzwi i okien powoduje ciągłe wychładzanie.

W autobusach tych jest w miarę ciepło jeśli pojazd jest w ciągłym ruchu i obciążony silnik produkuje potrzebną ilość ciepła. Jeśli autobus robi krótkie kursy z długimi postojami, często otwiera drzwi na przystankach to niestety jest jak jest. 

W latach 80 tych gdy "Jelcz" na zawieszeniu i silniku Ikarusa projektował M11 nikt nie myślał o tym żeby było ciepło. Ogrzewanie to był taki jakby luksus na zasadzie "skoro silnik ciepło tworzy to niech trochę pogrzeje w środku" 

Jedyne co można zarzucić ZKM owi to to,że nie spróbował w jedym Jelczu zastosować "ciepłego guzika" W technologii Jelcza M11 to jest groszowa sprawa i dzień pracy elektryków.

(2010/12/20 21:59)