zmiana czasu-bzdura kompletna

/ 3 odpowiedzi

fragment powieści "próba" W. Suworowa:

- Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
- Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
- Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
- Masz przykłady takich kretynizmów?
- Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.               
 - Czym to uzasadnić?
- Oszczędnością energii.
- To prawda?
- Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy - i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
- Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach...
- Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latem i tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
- Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
- Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
- I nikt nie będzie oponować?
- Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.
Wspaniały pomysł: zmusić miliardy ludzi do absurdalnych zachowań wbrew ich woli
 

tak samo jak jazda na swiatlach przez caly rok.

nawet nie macie pojecia jak kazda wladza na swiecie cieszy sie z takich rzeczy jak roznego rodzaju fora a przede wszystkim FB.. ludzie sie powku.... popisza i na tym sie konczy. to jest taki wentyl bezpieczenstwa.. kiedys wychodziło sie na ulice.

(2016/03/29 10:09)

Jazda na światłach przez cały rok jest całkowicie w porządku. Każde auto nawet przy bardzo dobrej widoczności jest lepiej widoczne już z daleka. Obawiam sie że gdby znieśc ten przepis wielu nie właczałoby ich nawet przy opadach deszczu czy ogólnym zachmurzeniu. Tak jak teraz jeżdżący w takich warunkach na światłach dziennych.
Zmiana czasu obecnie nie ma już uzasadnienia, ale tak naprawdę to co Wam przeszkadza? Co ona zmienia w Waszym życiu na minus? Czyż nie fajne jest to, że już za 2 - 3 miesiące widno będzie jeszcze o 22:00? :)

(2016/03/31 13:44)

Dwie scenki; 1-główną ulicą w południe idzie facet i prowadzi na smyczy bez kagańca psa uznanego za niebezpiecznego,  2- boczną, ciemną uliczką przed północą idzie facet niesie otwarte piwo.    która sytuacja jest bardziej niebezpieczna?     Oczywiście druga, i ten facet dostał 100zł mandatu. Taki mamy system-Orwelowski.

(2016/03/31 21:52)