Zmiana czasu fragment książki Wybór Suworowa

/ 7 odpowiedzi
- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli.
Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne.
- A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
- Trudno się nie zgodzić.
- Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
- Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
- Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
- Masz przykłady takich kretynizmów?
- Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.               
 - Czym to uzasadnić?
- Oszczędnością energii.
- To prawda?
- Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy - i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
- Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach...
- Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latem i tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
- Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
- Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
- I nikt nie będzie oponować?
- Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.
Wspaniały pomysł: zmusić miliardy ludzi do absurdalnych zachowań wbrew ich interesom i zdrowemu rozsądkowi.

Popieram !
To w sumie idiotyzm - ta jedna godzina na serio nic nam nie daje !

(2011/10/30 15:22)
Rob , kto dzisiaj czyta Suworowa lub Piaseckiego .
Może po tym poście ktoś spróbuje , mam nadzieję .

(2011/10/30 17:41)
Suworowa ściągam z chomika,jest tego mnóstwo,tylko z czytaniem gorzej,jednak papier to papier,książka to książka,a siedzieć 2-3 godziny przed kompem i czytać to trochę męczy

(2011/10/30 18:53)

proponuję zmianę czasu pracy  o godzinę krócej przy zachowaniu płacy.. mamy wtedy nastąpujące korzyści:

- jedziemy do- i z- pracy za widoku , jest mniej wypadków

- mamy ok. 260 godz. rocznie więcej na spędzanie czasu z rodziną

- mamy większą wydajność , bo tyle samo pracy zrobimy w krótszym czasie . co przekłada sie na większy zysk dla firmy

- przy krótszym czasie pracy zużywamy mniej energii elektrycznej

- społeczeństwo jest zadowolone bo ma więcej czasu dla siebie

- zadowolone społeczenstwo napędza skutecznie godpodarkę bo ma czas na hobby i rozrywkę (basen,kino,teatr,kawiarnia, wycieczki itddddd)

 

(2011/10/31 13:10)
Takie rozwiązanie wprowadzili we Francji i włoszech. Zamiast 8 godzin pracują 7.
Ale mają dodatkowe obowiązkowe bezpłatne 1,5h na lunch czyli w pracy siedzą 8,5h :)

Sama zmiana czasu bez sensu. To już chyba bardziej tradycja niż praktyczne zastosowanie. Ciekawe czy gdyby jakiś duży kraj (Polska?) zrezygnował z tego reliktu to czy reszta by za nim poszła.

A co do Witka to może troszkę tendencyjny w opiniach, ale poczytać go warto.

Polecam tablety i czytniki ebooków. Małe, wygodne, oczy się nie męczą, nie ma problemu z przewracaniem kartek w autobusie, nie trzeba świecić lampki w nocy ;) Tylko strach z nich korzystać w wannie ;)

(2011/10/31 13:42)
Rosja zrezygnowała i nikt za nimi nie poszedł. Co do ebooków strasznie to drogie legalnym źródłem, na chomiku często widzę je w .doc a to mało wygodne.

(2011/11/01 02:01)
Fraterr,dodaj jeszcze czterodniowy tydzień pracy i startuj do sejmu:-)) masz głos mój,mojej żony,dzieci,mojego psa i chomika :-))

(2011/11/01 10:39)