Zmiany w okolicy stacji PKP

/ 10 odpowiedzi
Witam,
zwracam się do mieszkańców Sochaczewa z pytaniem odnośnie terenów kolejowych miasta. Jeżeli miasto podjęłoby się zmian/modernizacji tego obszaru, jakie byłyby Państwa oczekiwania w tej kwestii? Jakich obiektów i funkcji najbardziej brakuje mieszkańcom w tym rejonie? Gastronomii, funkcji sportowych, udogodnień dla rowerzystów?

Właśnie dobiega końca budowa parkingu przy dawnej wieży ciśnień - sama wieża stoi pusta. Tego typu wieży ciśnień kolej budowała w wielu innych miejscowościach - zdaje się, że niedawno w Płocku otwarto w jednej z nich galerię sztuki.

W jednym z postów medika_a twierdziła, że przy PKP brakuje toalet, zegara, stojaków na rowery. Czego jeszcze?

Będę wdzięczna za wszystkie opinie.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna

przy stacji pkp brakuje: zadbanej zieleni, równych chodników, oświetlenia, porządnego asfaltu i ogólnie porządku. w tej chwili wygląda to tak jakby wysiadało się na zabitej dechami wsi a nie 37tysiecznym mieście. chodnika brak, każdy kto idzie na peron wie, że trzeba skakać nad kałużami. plac przed dworcem to parking i zajezdnia dla tych, którzy odwożą kogoś na dworzec. obrzydliwy przystanek autobusowy i pozostawione na chodnikach w ulicach obok samochody dopełniają obraz brzydoty. do tego toi toi i stary rozwalający się szalet kolejowy tonące w błocie. zieleń rośnie sama jak najlepiej potrafi, czyli chwast na chwaście, co wygląda obrzydliwie. do tego po zmroku ciemności egipskie. brakuje wszystkiego, dosłownie wszystkiego. to miejsce jest jak wyrwane z prl-u. mi jeszcze brakuje tam dużego supermarketu, żebym po pracy mógł iść na zakupy, ale to już moja fanaberia.

(2014/11/03 22:03)
Katarzyno,

Może warto wstać z za biurka pójść i zobaczyć.
W tym miejscu miasto wygląda jak speluna, zaścianek gdzie film o polskiej biedzie można kręcić bez minimalnych zmian w krajobrazie.
Tam szczególnie widać, że w Sochaczewie brakuje gospodarza.

(2014/11/03 22:27)
przedmówca zmieścił wszystko w jednym zdaniu. i ma 100% racji.

(2014/11/03 22:48)
a jednak - tema tamtej okolicy to rzeka ..zapomniałam dodać ,że " uroku " dodają resztki jedzenia i opakowania po kebabie walające sie na chodniku  , a z posesji przy parkingu płatnym , na przeciw kebaba z czerwonego parterowego domu wybiegają trzy agresywne psy - brama ciągle otwarta a kundle  atakują przechodniów

(2014/11/04 09:06)
Mnie osobiście brakuje:
- zegara na budynku dworca
- całych schodów prowadzących na peron
- toalet
- bankomatu

Dużo by można wymieniać, aktualnie okolice dworca PKP to tzw. "syf, kiła i mogiła".

(2014/11/04 09:50)

podobno ,żeby poznać charakter  danej okolicy  -  należy  zobaczyć  dworzec i miejscowy bazarek ...

ryneczek mamy już jakoś odnowiony  i w miarę zadbany ,ale okolice dworca pozostawiają wiele do życzenia ...

tak jak powyżej napisano, całe otoczenie wokół dworca wymaga renowacji ...

może powtórzę  przytoczone wcześniej tematy , ale po KOLEI :))) :

- całe zaplecze i teren wzdłuż torów od wiaduktu do wieży ciśnień należałoby uporządkować, płoty i ogrodzenia przy posesjach straszą  , budynki lata świetności mają za sobą, dzika roślinność  do wycięcia;

- poczekalnia PKS- u  i zrujnowane  przystanki do remontu;

- od wiaduktu do PKP aż do w.ciśnień  - brak  porządnego chodnika;

- z parkingu przy PKP wygonić samochody "cywilne" - niech zostaną tylko taksówki;

- stare szalety i budynek po SOK-u do remontu albo wyburzenia;

- wybudować szalety z bieżącą wodą  i kanalizacją ; czy to tak wiele w europejskim kraju 20 lat po upadku PRL?

- brak bankomatu;

-  zadaszony  plac ze stojakami na rowery + 24 h monitoring;

- lepsze megafony , bo czasami  komunikaty są niezrozumiałe;

- więcej ławek na peronach;

- więcej patroli Policji i SOK-u;

Żeby nie było ,że wszystko jest źle:)

ostatnimi czasy obsługa służb PKP bardzo się  poprawiła , konduktorzy uśmiechnięci, rozmowni i  uprzejmi . Na peronach barierki są malowane  , to już coś , ale schody koniecznie trzeba naprawić . No fajny ten fotokonkurs z okazji 10 lat Kolei Mazowieckich... czasami jest miło..

Wyliczyłem, że każdy kto dojeżdża do Wa- wy codziennie , spędza ok. 25  dób w pociągu na rok ...

52 tygodnie x 10 godz. /tyg = 520 godzin

to sporo czasu , więc niech się Kolei i władze troszkę postarają :)))

(2014/11/05 19:46)
Władze się postarają - jak przyjdzie do kolejnych podwyżek cen biletów :]

Niestety, nie mogę się zgodzić w kwestii poprawy obsługi - zarówno stacjonarnej jak i "wewnatrzpociągowej". Tempo obsługi pań w kasach jest porażające - pociąg za 5 minut, kolejka na pół poczekalni, oczywiście czynna tylko jedna kasa.

Komunikaty zapowiadające kolejne stacje nadawane są czasami z takim natężeniem dźwięku, ze po 15 minutach głowa pęka. Na prośbę skierowaną do konduktora o ściszenie słyszę zazwyczaj "nie podoba się, to niech pani nie jeździ", ewentualnie inna gburowatą odpowiedź utrzymana w tym samym tonie. Nie wiem, może tylko ja na takich buraków trafiam.

Tak jak Poczta Polska, tak i PKP nadal się zdaje, ze mamy komunę i klienta można traktować "per noga", nieistotne, ze się na nim zarabia.

(2014/11/06 10:36)

poruszyliscie ciekawy temat. faktycznie - dworzec to wizytowka miasta. obsrane kible plastikowe do tego latem wieczorami duszacy smrod gnoju roznoszacy sie w okolicach dworca. turysta tylko wysiadzie i dostaje strzal niezly.. ale to nie koniec. o co kolwiek sie zapytac w informacji... ja nie panimaju po amarykanski, nastepnie wspanialy autobus nr 6 marki jelcz zakupiony w 83 roku poprzedniego wieku zawiezie cie do zelazowki wspanialymi drogami, gdzie plomby z zebow wypadaja tak sie bryka trzesie.. w miedzy czasie wpadnie ochrona kontrolowac bilety w stylu na grupe antyterrorystyczna - na taki widok przecietny amerykanin sra w gacie...

DRODZY TURYSCI WITAMY W SOCHACZEWIE

(2014/11/06 11:19)

Władze się postarają - jak przyjdzie do kolejnych podwyżek cen biletów :]

Niestety, nie mogę się zgodzić w kwestii poprawy obsługi - zarówno stacjonarnej jak i "wewnatrzpociągowej". Tempo obsługi pań w kasach jest porażające - pociąg za 5 minut, kolejka na pół poczekalni, oczywiście czynna tylko jedna kasa.

Komunikaty zapowiadające kolejne stacje nadawane są czasami z takim natężeniem dźwięku, ze po 15 minutach głowa pęka. Na prośbę skierowaną do konduktora o ściszenie słyszę zazwyczaj "nie podoba się, to niech pani nie jeździ", ewentualnie inna gburowatą odpowiedź utrzymana w tym samym tonie. Nie wiem, może tylko ja na takich buraków trafiam.

Tak jak Poczta Polska, tak i PKP nadal się zdaje, ze mamy komunę i klienta można traktować "per noga", nieistotne, ze się na nim zarabia.


Nie twierdzę, że 100% konduktorów jest miłych .. ; ale jest jednak poprawa... ostatnio jak się spytałem czy musi chodzić klima   , która nie dość ,że jest zimno to wieje prosto na mnie?  - to facet powiedział, że jak tyle już jeżdżę pociągami to powinienem wiedzieć gdzie  najmniej wieje i tam mam siadać :))) - i co mu zrobisz ???  - asertywność 100 % :)))  ,,  inny  z KOLEI ,  na żartach się nie znał , jak mi sprawdzał bilet to zapytałem go czy on też ma bilet ... :)))  , no ale nie skumał i trochę się wk....wił :))  asertywność w tym wypadku 30 % ;)))

Zmiany są  i P O W O L I  doganiamy standardy  europejskie ...

(2014/11/06 11:47)
OK, może nasze wnuki dożyją czasów, że KM dobiją do AKTUALNYCh standardów :-))))


(2014/11/06 12:22)