ZNALEZIONO WÓZEK DZIECIĘCY

/ 11 odpowiedzi
W dniu dzisiejszym około godziny 12:30 na parkingu C.H. Sonata Park znaleziono wózek dziecięcy. 
Kontakt pod numerem telefonu: 668 380 055
ZNALEZIONO ??? Raczej ukradziono ... a może jeszcze nagrody oczekuje - ja wiem co bym zrobiła, ale pozostawiam to w gestii pokrzywdzonego :-)

(2015/01/26 11:39)
tu, jak mniemam właściciel wózka pisze, że jednak zgubił wózek a nie mu go ukradli ZAGINĄŁ WÓZEK

(2015/01/26 12:36)

  Pani "emerytko" czy zna Pani userkę "Opia" i może swoje oskarżenia o próbę kradzieży poprzeć argumentami? Czy Opia to osoba z kryminogennego towarzystwa, skłonna do kradzieży i o kiepskiej reputacji? Być może faktycznie ma Pani powody do wydawania takiego osądu.

Mam wrażenie, że nie zna Pani "Opii" a oskarżenia wyssała Pani z palca. Takim postępowaniem powoduje Pani, że każdy kto przeczyta ten post wyciągnie wnioski. Wie Pani jakie wnioski? Wnioski, że lepiej nie interesować się nikim i niczym bo można być posądzonym o złodziejstwo. Takim osądzaniem przyczynia się Pani do znieczulicy. Nie dość, że ktoś ładuje do swego auta czyjś wózek, optyka się z nim, podaje swój prywatny numer na forum i dostosowuje się czasowo, aby właściciel mógł odebrać zgubę to jeszcze słyszy pod swoim adresem obelgi. 

Po Pani tekście jak coś zobaczę lub znajdę to odwrócę głowę i pójdę dalej. Jak coś będę wiedział też nie powiem. Po co mam przez czyjś wózek, klucze, dokumenty itd zostać nazwany złodziejem lub sępem na znaleźne???

Jak interesuje Panią dlaczego ogłoszenie zamieszczone zostało po ponad 10h to trzeba zapytać a nie z góry zakładać swój tok myślenia.


Pozdrawiam

(2015/01/26 13:18)
lukaszek_socho - nie wiem kto to userka "Opia" i nie chcę wiedzieć :-(
Wiem natomiast, że zabranie cudzej własności to kradzież. Nie Twoje - nie ruszaj, łapy powinny usychać. Poinformuj ochronę, sklepowych itp. - tak się należy zachować.

Szczawiu - właściciel w ogłoszeniu napisał: "zostawiliśmy przypadkowo wózek" :-)

(2015/01/26 15:34)
Szanowna Emerytko, Przez jednostki takie jak Pani naprawdę tracę nadzieję w ludzkość... Wózek zmaleliśmy, to fakt. Sprawę zgłosiliśmy ochronie, która przez 20 minut nie zareagowała, aby uchronić wózek przed faktyczną kradzieżą, zabraliśmy go ze sobą - informując o wszystkim policję. Nie życzę sobie zatem tego typu oszczerstw pod moim adresem. Jeśli jedynym Pani zajęciem jest wylewanie żółci na forach, i oczernianie nieznajomych, to mogę jedynie współczuć...Wózek został przekazany właścicielowi, a moim celem nie było wyłudzenie nagrody... Sprawa została zamknięta. Mam nadzieję, że ma Pani blisko do Kościoła i wyrozumiałego spowiednika. Elo

(2015/01/26 17:20)
Witam
Oczywiście wózek się znalazł. Spotkałem miłych państwa którzy zaopiekowali się zgubą za co im bardzo dziękuję. Podejrzewałem, że mogła wystąpić taka sytuacja, dlatego nie zgłaszałem sprawy na policji. Padało więc liczyłem, że ktoś go wstawi pod daszek z wózkami ew. odda ochroniarzowi ale z relacji Państwa ochroniarz się mało zgubą zainteresował. Dla małego najważniejsze, że jego bryka stoi już w garażu :) Dziękuję uczciwym Państwu i pozdrawiam.

(2015/01/26 17:54)

Kradzież (art. 278 kk) – zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela. Dotyczy to również przedmiotu pozostawionego przez niego w znanym mu miejscu w zamiarze późniejszego jej zabrania. Wymóg dokonania zaboru oznacza, że nie jest możliwa kradzież rzeczy znalezionej przez sprawcę lub jemu powierzonej. Nie wyklucza to odpowiedzialności za inne przestępstwo, a mianowicie za przywłaszczenie.

Przywłaszczenie musi mieć charakter trwały. Brak takiego zamiaru przy równoczesnym władaniu rzeczą cudzą i korzystaniu z niej może rodzić jedynie odpowiedzialność sprawcy za wykroczenie polegające albo na niezawiadomieniu właściwego urzędu o znalezieniu rzeczy (art. 125 kw), albo na samowolnym użyciu cudzej rzeczy ruchomej (art. 127 kw).

Pani Opia zawiadomiła właściwy urząd (policję) i zamieściła ogłoszenie w serwisie społecznościowym, więc wyklucza to zamiar trwałego władania cudzą rzeczą. Nie ma też dowodów na to, że używała rzeczy (np woziła wózkiem jakieś dziecko lub zawiozła wózkiem zakupy do domu).

Znalazca rzeczy ma 14 dni na powiadomienie o fakcie znalezienia.


Art. 212.
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 

Biorąc pod uwagę, że Pani Opia podała w profilu swoje dane osobowe (imię i nazwisko) znamiona czynu z art. 212 zostały spełnione, gdyż można zidentyfikować konkretną osobę bądź grupę osób.


Teraz proszę mi powiedzieć kto wg prawa bardziej złamał prawo.

(2015/01/26 21:26)
Pani Opia, lukasek_socho - nie ośmieszajcie się i nie pogrążajcie. Macie wyraźnie problem ze zrozumieniem tekstu a raczej z jego interpretacją. Otóż ani słowem nie zróciłam się personalnie do kogokolwiek z zarzutami kradzieży - bo nie mam do tego prawa. Ale oceniłam i wraziłam swoje zdanie odnośnie konkretnej sytuacji, zdarzenia, zachowania osoby z tym związanej - a do tego mam już prawo.

(2015/01/27 00:21)
Pani Opia, lukasek_socho - nie ośmieszajcie się i nie pogrążajcie. Macie wyraźnie problem ze zrozumieniem tekstu a raczej z jego interpretacją. Otóż ani słowem nie zróciłam się personalnie do kogokolwiek z zarzutami kradzieży - bo nie mam do tego prawa. Ale oceniłam i wraziłam swoje zdanie odnośnie konkretnej sytuacji, zdarzenia, zachowania osoby z tym związanej - a do tego mam już prawo.


Emerytka, idź rozwiązywać krzyżówki i robić na drutach zimowe swetry dla wnuków, a nie się wymądrzasz na internetach :)


(2015/01/27 01:05)
z tego co pisze emerytka to raczej nie kradzież a porwanie dla okupu bym powiedział :D

opia z premedytacją porwała sprzed sklepu dziecięcy wózek. Został on zakneblowany i wrzucony do bagażnika. Krzyczał, wił się, ale to nie pomogło. To wszystko zdarzyło się w biały dzień na oczach ludzi. Deszcz padał, przekupiony ochroniarz nie reagował. Udawał, ze nic nie widzi. Pozwolił odjechać kidnaperom w nieznanym kierunku. Padający deszcz nie pozwolił zapamiętać tablic rejestracyjnych złoczyńców. Dla niepoznaki złodzieje zgłosili sprawę Policji i wystawili ogłoszenie na portalu e-sochaczew żądając jednocześnie od właścicieli wózka niebotycznej sumy pieniędzy kilka razy przekraczającej wartość porwanego. Jak czytamy dalej, rodzina porwanego oddała wszystkie swoje oszczędności by odzyskać wózek i pod groźbą kolejnego porwania na portalu napisała dytyrambiczny post na cześć kidnaperów.

:))))) do Super Ekspresu się to nadaje albo do Faktu :)

kilka zdjęć wózka, zapłakany człowiek albo nawet dziecko i jest artykuł.



ZNALEZIONO ??? Raczej ukradziono

to już jest chyba pomówienie. Trzeba być chyba wtórnym analfabetą by czytając Twój post nie odczytać go właśnie w ten sposób, że opia nie znalazła wózka tylko go ukradła by dostać znaleźne.

(2015/01/29 10:37)
Szczawiu nie lubię Cię.
Właśnie miałem to samo z wypowiedzi emerytki/demencji zacytować. :)

Ja czekam jeszcze na wpis w którym poda nam kto jest za to wszystko moralnie odpowiedzialny i dlaczego pani Kopacz powinna złożyć dymisje ;)

(2015/01/29 12:08)